poniedziałek, 7 lipca 2014

na ochłodę

Dobrze, że zrobiłam zdjęcia śniadania już wczoraj po przygotowaniu, bo dzisiaj z dodatkami nie prezentowało się już tak dobrze :P

nocna kasza jaglana przekładana musem brzoskwiniowo-arbuzowym z serkiem wiejskim, migdałami i syropem klonowym 



Wczorajszy dzień zaliczam zdecydowanie na plus. Po śniadaniu poszłam biegać, akurat o 8 rano jeszcze było rześko. Ciężko było po takiej 2-tygodniowej przerwie, ale Endomondo wykazało ponad 8km, więc nie narzekam :) Później zakupy, książka+serial i po obiedzie pojechaliśmy z rodzicami nad jezioro. Lubię takie dni.

A dzisiaj... Dzisiaj ważny dzień dla mnie. Rozpisywać się na ten temat nie chcę, bo ujawnię o co chodzi już po fakcie, ale bardzo proszę: trzymajcie kciuki!

11 komentarzy:

  1. Lodówkowa jaglanka ? Mmm muszę ją koniecznie spróbować !
    Oczywiście trzymam mocno kciuki za ciebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam zatem ;)
    Arbuza dorwę, gdy będzie tańszy od wody w sklepie i zarazem najlepszy :]

    OdpowiedzUsuń
  3. dziś śniadanie tylko z lodówki! :D
    trzymam mocno kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki! :D Śniadanko piękne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam! ;)
    Bardzo smacznie wygląda właśnie to śniadanie ;D Migdałki <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także trzymam <3 Dla mnie z dodatkami wygląda super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo smacznie i trzyma kciuki :***

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że wszystko poszło po Twojej myśli :) A sniadanie najlepsze - bo miseczkowe i kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń