Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powidła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powidła. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 kwietnia 2014

pudding z manny


Pudding z kaszy manny z cukinią, jabłkiem, lnem i otrębami, podany ze śmietaną 18% wymieszaną z twarogiem, cynamonem i powidłami





Miał być pudding jaglany, bo przecież miałam wypróbowywać Wasze przepisy, taki był plan. Niestety, wczoraj wróciłam kompletnie zmachana i nie mogłam zbytnio kręcić się w kuchni, więc na szybko ugotowałam mannę z dodatkami i wyszłam. No, ale nie ma tego złego - przecież manna zawsze dobra! Tyle tylko, że pudding wyszedł wodnisty przez cukinię.

Kolana strasznie się buntują, a wczoraj dopiero drugi bieg! I przecież bywały dłuższe trasy, teraz biegam po 45 minut... To za cholere nie jest sprawiedliwe.


Życzę Wam smacznego jajka, porządnie mokrego dyngusa i przede wszystkim radosnych, zdrowych świąt w gronie najbliższych! :*

piątek, 18 kwietnia 2014

pierwszy bieg!


owsianka jajeczna z cukinią, jabłkiem, lnem, przyprawą do piernika, migdałami, syropem klonowym i powidłami (potem)




Wolne, a ja jak zwykle nie mogę spać. I najgorsze jest to, że wcale nie jestem wyspana.. Po prostu, gdy się wybudzę, to nie mogę już zasnąć ponownie.

Wczoraj pierwszy raz w tym roku poszłam biegać. 45 minut, potem 2 filmiki Mel B, hula hop i dużo chodzenia. No nie powiem, czuję zmęczenie :D

wtorek, 15 kwietnia 2014

poprawnie na wtorek


prażona kasza manna gotowana z jabłkiem, cynamonem, lnem mielonym, otrębami i częścią serka wiejskiego, podana z czekoladą, resztą serka i powidłami (potem)





Miseczkowe z jabłkiem chyba nigdy mi się nie znudzą... Połączenie klasyczne, ale najlepsze.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

objętość maksymalna



jajeczna owsianka z cukinią, jabłkiem, przyprawą do piernika i lnem mielonym, podana z powidłami śliwkowymi





Powideł było dużo więcej, niż widać na zdjęciu, ale ułożyłam je warstwami. Tęskniłam za ich smakiem. Może i są kupne, ale nadal fantastycznie słodko-kwaśne.
Uwielbiam, gdy owsianki jest tak dużo dzięki ubitemu białku, mogę wtedy spokojnie się nasycić :D A że cukinia również jest produktem "objętościowym", to i tak w garnku troszkę zostało i musiałam wyjadać.