Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walden farms. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walden farms. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2015

353. kluski życia przed maturą

Znalazłam ten przepis u Hani i czekał na wypróbowanie. Doczekał się :) To sukces, bo zwykle przepisy muszą u mnie "poleżakować" z dobrych kilka tygodni.. :D Moja opinia: są idealne i naprawdę polecam każdemu fanowi klusek ;)

orkiszowe kluski z serka wiejskiego podane z bananem, orzechami włoskimi i sosem karmelowym Walden Farms

PRZEPIS
-90g serka wiejskiego lekkiego
-jajko
-40g mąki orkiszowej
-łyżeczka lnu 
-słodzidło
-cynamon
Wszystko wymieszać, odstawić na 5 minut. Kłaść łyżką na gotującą się wodę i gotować od chwili wypłynięcia klusek ok. 



KCIUKAJCIE PROSZĘ

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

346. pracowicie

Poniedziałek trzeba zacząć pracowicie, mimo wakacji. Także wstaję wcześniej, jem lekkie śniadanie, idę na siłownię, prosto z siłowni do szkoły na konsultacje z chemii, na zakupy i potem już poświęcam się nauce. 
Właśnie dlatego wstawiam zdjęcie śniadania, które biorę ze sobą na siłownię:

orkiszowo-śmietankowe naleśniki z kremem twarogowo-daktylowym i sosem karmelowym Walden Farms

PRZEPIS
-łyżeczka budyniu śmietankowego + aromat
-woda do konsystencji
-łyżeczka lnu
-odrobina tłuszczu do masy
I smażymy ;) 
Ta mąka jest genialna, chyba zagości u mnie na stałe, bo wszystko wychodzi z nią lepsze ;)

Miłego dnia!

piątek, 17 kwietnia 2015

336. zwykłe-niezwykłe i opinia

Te placki wyszły wyjątkowo pyszne :) Wydaje mi się, że to z powodu mąki orkiszowej-chyba zagości w mojej kuchni na dłużej. Wreszcie wypróbowałam sos karmelowy Walden Farms i muszę przyznać, że to póki co najlepszy produkt tej firmy :D Ma bardzo przyjemny posmak, fajnie komponuje się z plackami i nie jest sztuczny, będę do niego wracała, gdy go skończę.

Dawno nie czekałam tak na weekend! Kto się spiął i wywalczył pasek na zakończenie edukacji? No kto?! :D

orkiszowe placki cynamonowe z twarogiem, jabłkiem i sosem karmelowym Walden Farms


PRZEPIS
-3 łyżki mąki (40-45g)
-średnie jabłko 
-jajko
-30g twarogu (można więcej, tyle miałam po prostu ;))
-cynamon, słodzidło
-szczypta sody
-łyżeczka lnu, chlust wody lekko gazowanej
Jabłko zetrzeć lub pokroić w kostkę (lub i to i to jak w moim przypadku :D). Dodać resztę składników, wymieszać, odstawić na chwilę. Na rozgrzaną patelnię dać odrobinę masła, gdy się rozpuści to przelać do masy, wymieszać i smażyć placki. 

piątek, 3 kwietnia 2015

325. orkiszowo, marchewkowo, piernikowo

Późnym wieczorem placki smażę*, w całym domu pachnie jak na święta Bożego Narodzenia przez przyprawę do piernika, a jak się wyjrzy za okno to w sumie zapominając o rzeczywistości można by pomyśleć, że niebawem Wigilia.
Wczoraj się nie popisałam-ale mówi się trudno i żyje się dalej, więc dzisiaj walczę, szukam tej silnej strony swojej osobowości i choć wiem, co powinnam zmieniać, to jakoś nie umiem się zebrać, by rozpocząć rewolucje, bo... nie chce mi się i już. Ale dzisiejszy dzień będzie na plus. Zobaczycie, udowodnię to, jutro będę dumna!
*rano śpiących domowników nie chcę budzić, a pospać tak długo jak wczoraj nie miałam zamiaru, bo dzień był jakiś krótki i leniwy taki, a ja długo opuchnięta.

orkiszowe placki piernikowe z marchewką i daktylami, podane z twarogiem wymieszanym z waniliową śmietanką Walden Farms 

PRZEPIS
-średnia marchewka
-kilka daktyli
-średnie jajko
-45g mąki orkiszowej
-łyżeczka lnu
-przyprawa do piernika
-szczypta proszku do pieczenia
Marchewkę zetrzeć jak kto lubi (ja miałam misz-masz, czyli startą drobno i grubo), dodać do niej jajko, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, przyprawę do piernika i len. Wszystko dobrze wymieszać, jeśli będzie za gęste to rozrzedzić (u mnie lekko gazowana woda). Daktyle opłukać na sitku gorącą wodą, potem pokroić i wrzucić do masy. Smażyć pod przykryciem na dobrze rozgrzanej patelni, najlepiej na odrobinie tłuszczu (jako fanka maślanego posmaku dodałam do masy pół łyżeczki roztopionego klarowanego masła-genialne).

ASK

środa, 1 kwietnia 2015

323. śniadanie+fasola i kurczak, czyli potrawka

Kolejny miesiąc. Nie mogę się nadziwić, jak ten czas leci. Moje wyzwanie z pośladkowymi ćwiczeniami dobiegło końca, a wczoraj idealnie zwieńczyłam swoje postanowienie :) Teraz czas na kolejne: jak najwięcej przebiegniętych kilometrów w kwietniu! W marcu udało mi się osiągnąć prawie 70km, chcę poprawić ten wynik. 

Śniadania miałam nie zamieszczać, bo takie proste i nudne... Ale na dobry początek miesiąca co mi szkodzi!
A, no i zaczynam numerować posty, co by wiedzieć, kiedy jakiś okazja do świętowania się zbliża :)

owsianka z jabłkiem, jajkiem, przyprawą do piernika, migdałami (później) i śmietanką Walden Farms


Tak, jestem strączkomaniakiem i nie kryję się z tym :P W weekendy zazwyczaj gotuję duży gar fasoli/ciecierzycy, potem zamrażam i mam w zapasie. W niedzielę tak właśnie zrobiłam - ugotowałam białą fasolę. Jedną porcję zostawiłam, resztę zamroziłam. W lodówce było jeszcze trochę usmażonej piersi z kurczaka, niewykorzystana w całości puszka kukurydzy, więc... potrawka na kolację! Uwielbiam takie banalne przepisy, bo raczej w kuchni nie jestem zbyt zdolna (i do tego leniwa... :P).

pomidorowa potrawka z fasolą i kurczakiem

PRZEPIS
-130g ugotowanej białej fasoli
-pierś z kurczaka (u mnie było ok. 100g)
-ok. 4 łyżki kukurydzy konserwowej
-koncentrat pomidorowy
-łyżeczka skrobi ziemniaczanej
-przyprawy (u mnie sól, pieprz, bazylia, oregano)
Kurczaka usmażyć/ugotować. Przełożyć do rondelka, wrzucić fasolę i zalać to 1/4 szklanki wody wymieszanej z koncentratem (dałam 2 kopiate łyżeczki) i przyprawami. Chwilę gotować, wrzucić kukurydzę, a następnie zmniejszyć ogień i dolać rozmieszaną skrobię w odrobinie wody. Mieszać, po minucie zdjąć z palnika. 
Świetnie sprawdza się tu też dodatek przyprawy do pizzy :D Tylko patrzcie na skład. Po co kupować taką z cukrem i dziwnymi rzeczami.. ;)

BANAŁ. Ale pyszny :D 


niedziela, 29 marca 2015

29/31 omlet i opinia

Za wczorajszą nieobecność przepraszam - wczesna pobudka, poranny trening, porządki świąteczne, zakupy i mój nieogar to główne tego powody... ;)
Zabiera się nam godzinę z życia... A że dla mnie czas jest cholernie ważny, to śniadanie robię dzień wcześniej i oszczędzam dzisiaj może nie godzinę, ale jakieś minuty na pewno ;)

omlet carski z jabłkiem i cynamonem, podany z serkiem wiejskim i waniliową śmietanką Walden Farms


Takiego oto zakupy dokonałam kilka dni temu:
Jest to waniliowa śmietanka do kawy(którą osobiście mam zamiar wykorzystywać w inny sposób :D)i syrop karmelowy. Póki co wypróbowałam tylko śmietanki, karmel niech jeszcze trochę poczeka - przyjemności trzeba dawkować :P 
Moja opinia? Śmietanka sama w sobie oczywiście bardzo słodka, ale jako dodatek sprawdza się świetnie


poniedziałek, 23 marca 2015

23/31 na nowo?

Ochoty strasznej narobiliście mi na naleśniki przez weekend. Taka propozycja ostatnio już padła, wracam do niej, bo uzależniająco to dobre ;)

Trochę zawaliłam. Trochę jestem zła na siebie. Trochę staram się wyjść na prostą, ale też trochę mi nie wychodzi. To co, spinam tyłek i do boju? Kto, jak nie ja? Zaciskam zęby, walczę, bo mam tak zwariowany okres w życiu, że użalanie się nie ma najmniejszego sensu (tak to napisałam, jakby kiedykolwiek miało... no, ale to serio wyjątkowa sytuacja jest). Pieprzyć ból, małą kontuzję, senność, siniaki nie wiem skąd, bóle głowy. Naprawdę czuję siłę i wierzę, że jak nie będę miała czasu się na tym skupiać, to będzie okej. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni, tak? :D Odpornym trzeba myć, twardym, a nie "miętkim" ;)

cynamonowe naleśniki z kaszy gryczanej z owocowym twarożkiem* i sosem czekoladowym Walden Farms


*50g twarogu zblendowanego z 1/2 jabłka, 1/2 zamrożonego banana i lnem


piątek, 13 marca 2015

13/31 kładzione kluski

Wróciłam wczoraj do domu i.... poszłam spać. Tak, padłam, 2 rozszerzenia pod rząd dały mi radę :P Od 15 dzień zmarnowany, ale może czasem trzeba? Dziś wstaję wcześniej i nadrabiam.
Dziękuję za wsparcie :* Niby to tylko wirtualne, ale pomaga, naprawdę.

Śniadanie tego typu zrobiłam pierwszy raz i miałam obawy, czy wyjdzie, ale niepotrzebne-wyszło nieźle :)

pełnoziarniste cynamonowe kluski kładzione z kefirem, lodami bananowymi i syropem czekoladowym Walden Farms (potem)

PRZEPIS
-45g mąki pełnoziarnistej (mniej więcej, zależy od wielkości jajka)
-jajko
-słodzidło
-łyżeczka lnu
-cynamon
Białko ubić na sztywną pianę. Żółtko wymieszać z mąką, lnem, cynamonem i odrobiną wody. Dodać ubitą pianę z białek. Konsystencja powinna być w miarę gęsta. Odstawić na 10 minut. Potem łyżką kłaść na gotującej się wodzie.

poniedziałek, 9 marca 2015

9/31 ricotta hotcakes

Tydzień ostatnich próbnych matur. Naprawdę, niech już będzie ten cholerny 18. maja, godzina 17, kiedy będę po ostatnim egzaminie maturalnym, ustnym wtedy, z angielskiego. Po dość już mam, chemię próbuję zrozumieć, bo od tego roku szkolnego jakbym dostała amnezji i przestałam cokolwiek z niej ogarniać. 
A głowa i ciśnienie wariuje jak diabli, dnia bez leków nie ma i nieustający ból, do którego wyjątkowo nie umiem przywyknąć...
Na pocieszenie ukochane placki mam. Bo jak ricotta, to koniecznie w takiej postaci :) Borówek tylko mi brak było, ale przecież grejpfrut równie smaczny! Tylko nie doczekał zdjęcia...

ricotta hotcakes z sosem czekoladowym Walden Farms; grejpfrut


niedziela, 8 marca 2015

8/31 nowość

Będąc wczoraj na dużych zakupach obiecałam sobie, że kupię coś nowego. Padło na płatki żytnie. W konsystencji nieco inne niż owsiane, ale może to być dla niektórych słabo wyczuwalne, a większej różnicy moje kubki smakowe nie odnotowały :D
Ricotty tak mi się chciało... Tylko chyba już pozostanę przy swojej ulubionej Lidlowskiej, nie ma co kombinować :P

żytnie płatki z jabłkiem, przyprawą do piernika, lnem, ricottą i kremem czekoladowo-orzechowym Walden Farms


A dzisiaj niech każda zrobi coś dla siebie! ;)

piątek, 27 lutego 2015

wyzwanie?

Strasznej ochoty na coś zimnego z rana nabrałam.. ;) 
Miseczka w sklepie przykuła moją uwagę już z daleka, musiałam kupić!

owsianka ze szpinakiem, jajkiem, lodami bananowymi i kremem czekoladowo-orzechowym Walden Farms


Kochani, co do wczorajszego postu o wyzwaniu PLANK, zachęcam wszystkich do podjęcia się go w marcu, w końcu nigdy nie jest za późno :) Początkowo jest prosto, ale uwierzcie, pod koniec to już prawdziwa walka :P
Myślałam o tym, co wykombinować na marzec. Najchętniej podjęłabym się jakiejś akcji PRZYSIADY tym razem, ale wiem, że to może się nie udać ze względu na kolana, które baaardzo nie lubią przysiadów. Noo, ale to nie znaczy, że nad tą cudowną częścią ciała nie można popracować w inny sposób! A więc w marcu biorę się za pośladki! Mam kilka filmików z ćwiczeniami, które świetnie je angażują bez konieczności robienia po 200 przysiadów. Jeśli ktoś jest zainteresowany - zapraszam serdecznie, do wakacji jeszcze sporo czasu, więc to odpowiednia pora, żeby "zmienić opony na letnie" :D 
I tak w ramach motywacji:

Miłego!