poniedziałek, 24 sierpnia 2015

419. dziękuję

Dziękuję za wszystko. Lepszego zwiedzania Warszawy mieć nie mogłam, a przewodniczki były fantastyczne :) Dziękuję za wspólnego wegeburgera i ogrom śmiechu podczas jego pałaszowania, za wspólną chęć na lody (zaraz po piwie... takie to typowe :D), za wspólne 10km, za dokładne zwiedzanie łazienek w dosłownym tego słowa znaczeniu, za przeżywanie pożeracza biletu, za każdy uśmiech i przepraszam każdego, kogo nadepnęłam! Teraz Wasze wpisy będzie mi się czytało zupełnie inaczej, gdy mogę Was sobie wyobrazić, gdy napisane słowa wypowiadacie :)

I z góry przepraszam również tych, którzy stwierdzili, że wyglądam inaczej niż myśleli-pamiętajcie, instagram to niezłe kłamstewko :D :*

owsianka z ananasem, serkiem wiejskim i wiórkami kokosowymi (potem)


A po powrocie niestety nie było zbyt miło. Pretensje i słowa, które ranią, bo nie potrafię wszystkich zadowolić. To taka "rekompensata" za cudownie spędzony dzień, ale.. było warto :)

sobota, 22 sierpnia 2015

418. stres

Czyjeś problemy są moimi problemami, czyjś stres odczuwam równie intensywnie. Mało snu i zajadanie to moje "radzenie" sobie ze stresem. Wszystkie postanowienia poszły się chrzanić, woda w organizmie się zbiera nieustannie (dobra, nie tylko ona), a ja muszę niebawem wybrać się do sklepu po ciuchy w nowym rozmiarze. Myśli krążą wokół pytania "co dalej?", a najgorsze jest to, gdy można tylko biernie czekać, czekać i czekać....

Ale ale. Jutro się widzimy i mam nadzieję, że zła passa mnie opuści i chociaż dobrze wysiądę :) Cieszę się ogromnie, że Was poznam, mimo że ostatnio mało aktywna jestem w blogosferze. I z tego miejsca dziękuję mojej Siostrze, dzięki której (i z którą) jadę!

owsianka z zarodkami pszennymi, kakao i ciecierzycą

środa, 19 sierpnia 2015

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

416. śliwkofasolove

Najlepszy, pokonał carskiego ;)

fasolowy karobowy omlet gryczany ze śliwkami

412kcal. 21,9g białka, 10,1g tłuszczu, 60,4g węglowodanów

Raz jeszcze zapraszam na drugiego bloga :)

niedziela, 16 sierpnia 2015

OGŁOSZENIE

A więc stało się, planowałam to od dłuższego czasu i się zebrałam w końcu. Założyłam drugiego bloga, na którego zapraszam, z bardziej ogólną tematyką, o sporcie, żywieniu itp. :) Oczywiście tutaj nadal pozostaję, ale jak można zauważyć, bywam dużo rzadziej-moje śniadania są dość monotonne ostatnimi czasy. 

KLIK

sobota, 15 sierpnia 2015

415. orkiszowe ciasto warzywne

Uwielbiam ciasta z rabarbarem, uwielbiam też te z cukinią, to czemu by nie połączyć ich sił..? ;) 

PRZEPIS
-80g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
-20g płatków owsianych
-10g lnu mielonego
-2 jajka (~96g)
-chlust wody lekko gazowanej (2-3 łyżki)
-150g cukinii
-3 łodygi rabarbaru
-cynamon
-proszek do pieczenia
-słodzidło
Rabarbar gotować przez około 2 minuty, odcedzić. Cukinię zetrzeć na tarce. Resztę składników zmiksować, ciasto będzie bardzo zbite, ale jak tylko doda się warzywa to stanie się płynne. W razie potrzeby dolać wody. Piec 35 minut w 190*.


WARTOŚĆ ODŻYWCZA: 585kcal, 81g węglowodanów, 14g tłuszczu, 31g białka

środa, 12 sierpnia 2015

414. cukinia wszędzie

Lista rzeczy do zrobienia i zmienienia, bo źle się dzieje. Chciałabym wyjechać gdzieś samotnie na tydzień, gdzie nie będzie tych czynników ograniczających, co są tutaj.

jajeczna owsianka z cukinią, nektarynką i serkiem wiejskim

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

413. wszyscy mają, mam i ja

Mowa o słoiczku oczywiście, którego do tej pory nie miałam stricte na śniadania ;) 
Cukinia to jednak ze wszystkim się dogra. Dodałam do niej trochę sproszkowanego imbiru, który dostałam w ramach współpracy od firmy BIO-KRAINA. Bardzo aromatyczny, intensywny w smaku, dlatego wystarczyła dosłownie maleńka szczypta, żeby całość przeszła smakiem :) W dodatku opakowanie strasznie mnie urzeka!
Użyłam jeszcze jednego produktu: żelatyny w listkach. Nie mogłam się za nią zabrać, bo bałam się, że coś źle z nią zrobię, ale muszę przyznać, że praca w kuchni z nią jest dużo prostsza. Po namoczeniu ma taką fajną konsystencję, jakby miała zaraz się rozlecieć, a gdy wymiesza się tak przygotowany listek z gorącą wodą od razu powstaje klarowny roztwór, nie jak podczas rozpuszczania zwykłej żelatyny w proszku.

O 6 rano gotuję gar ciecierzycy, w tym tygodniu będzie niezbędna. Trzymajcie kciuki, będzie ciężko ;)

nocna jaglanka na maślance z cukinią, szczyptą imbiru, lnem i kremem z moreli

czwartek, 6 sierpnia 2015

412. czekośliwka wytęskniona

Śliwki dusiłam, aż zrobiła się z nich papka i potem zblendowałam-całe szczęście, że w tej formie mój żołądek ich nie odrzuca :)


piankowa owsianka z sosem czekośliwka i słonecznikiem

wtorek, 4 sierpnia 2015

411. pojawiam się i znikam

Z racji tego, że poprawa u mnie nie nastąpiła i dieta musi być dość restrykcyjna i banalna jednocześnie, zapowiadam, że pojawiać będę się rzadziej. Może w międzyczasie kilka rzeczy dojdzie u mnie do ładu, kto wie ;) Chcę też ograniczyć internet, bo zdecydowanie za dużo czasu mi "pożera".

W Ostrawie było świetnie, spróbowałam kilku produktów godnych zapamiętania, m.in. sojowy batonik, gorzką czekoladę bez cukru, mleczną czekoladę bez cukru z Oriona, nową (jak dla mnie) Studentską biało-mleczną.. ;) Dodatkowo kupiłam budyń (również bez cukru) o smaku caffe latte. Miałam totalny luz przez weekend, potrzebowałam właśnie takiej zwykłej odskoczni od rzeczywistości i dostałam co chciałam :D A że do Ostrawy jechaliśmy 50 minut... będę tam częstszym gościem :)

kakaowo-karobowa kasza jęczmienna z burakiem, cukinią, lnem i serkiem wiejskim


Myślę nad kupnem książki "Rzucam cukier" Sarah Wilson. Ktoś coś może stwierdzić na jej temat?