Wczorajszy post wiele mi dał. Nawet nie wiecie, ile czasu na niego poświęciłam i miałam obawy, czy go wstawiać, ale jednak raźniej mi, gdy wiem, że nie jestem w tym sama :)
Wieczorem naszło mnie na pieczenie, miałam ochotę na coś z płatkami owsianymi, takimi półtwardymi. Powstał taki misz-masz. Pyszny misz-masz ;)
owsiano-orkiszowa "szarlotka" piernikowa (podana z serkiem wiejskim z sosem karmelowym Walden Farms)
PRZEPIS
2,5 porcji :P
-70g płatków owsianych
-10g otrębów pszennych
-20g mąki orkiszowej + łyżeczka budyniu
-łyżeczka lnu
-jajo
-spore jabłko starte na tarce
-przyprawa do piernika/cynamon
-słodzidło
-po 1/2 łyżeczki sody i proszku do pieczenia
-dodatki (u mnie orzechy włoskie)
Płatki i otręby wcześniej zalać gorącą wodą, przykryć talerzykiem i odstawić do napęcznienia. Potem wymieszać z resztą składników, przełożyć do formy i piec ok. 35 minut w 180*
WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁOŚCI (bez orzechów): 550kcal, 21,4g białka, 11,8g tłuszczu, 100,1g węglowodanów, 15,6g błonnika
A teraz kolejna część wpisu :D
Dzięki uprzejmości firmy Polsoja mam możliwość wypróbowania tofu. We wtorek przyszła do mnie paczka, w której znalazłam 8 opakowań tofu, w smakach:
-tofu naturalne pasteryzowane
-tofu naturalne BIO
-tofu wędzone
-tofu wędzone BIO
-tofu marynowane pasteryzowane
-tofu marynowane w sosie tamari BIO
-tofu z ziołami BIO
-tofu z pomidorami i bazylią BIO
Jestem bardzo ciekawa smaku samego tofu, także lada moment na pewno je wypróbuję.
Dlaczego szczególnie cieszę się z tego sera? To świetne źródło białka, które w większości dostarczam teraz w formie mięsa i strączków-teraz będę miała ku temu inną alternatywę ;)
Polecacie wyjątkowo jakąś potrawę z użyciem któregoś z produktów? :D