Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 marca 2014

takie tam

Znów brak zdjęcia. Śniadanie kolejny raz banalne dość, niewyrafinowane, poimprezowe. Kasza pęczak duszona z jabłkiem, cynamonem i lnem mielonym, podana z serkiem wiejskim (200g, białko musi być!) i syropem klonowym
Wróciłam o 3, obudziłam się o 7. Troszkę nie ogarniam. I mam ochotę iść spać, olać wszystkie obowiązki. 

poniedziałek, 10 czerwca 2013

#12

Straszną nudą tu wieje.. 
U mnie nic ciekawego ani nowego: żyję, mam się dobrze. Wczoraj świetnie spędziłam dzień. Rano na 2-godzinne schadzki po targu (no dobra, po pewnym czasie miałam dość tego hałasu, który tam panuje+nie umiem tam nic kupić oprócz warzyw/owoców czy ew. torebki), potem wylegiwanie się na kocu nad jeziorem. 45-minutowy bieg był jednym z tych bardziej intensywnych, choć kolano znowu się buntuje :(

Ostatnimi czasy mam nieposkromiony apetyt, szczególnie jeśli chodzi o czekoladę - nie może mi wyjść z głowy i jadłabym ją kilogramami, gdyby (jak wiadomo) nie psychika, która jeszcze jakoś trzyma to wszystko w ryzach. 
Pragnę wakacji, już niedługo! :)


Niebawem pojawią się wpisy z recenzjami produktów, które dostałam ;)

Macie jeszcze zdjęcie owsianki, a co!:



kisielowa owsianka z musem truskawkowym, mieszanką orzechów i gorzką czekoladą


sobota, 18 maja 2013

#10 zakupy ;)

Pobudka, jak zwykle, za wcześnie, bo przed 6. Bardzo chciałabym móc spać normalnie.
Pojechałyśmy o 9 z mamą na zakupy, duuuużo kupiłam :D 
-top w kolorze lekko neonowym
-bluzka biała
-szorty
-spodnie dżinsowe
-spódniczkę z koronką
-cieplutką bluzę <3 font="">

Wracając wstąpiłyśmy na mały deser i do Natury, gdzie skorzystałam z promocji i zafundowałam sobie lakier do paznokci z KOBO, kolor po prostu boski *.* Jak będę miała zdjęcie to obiecuję, że wkleję :D
W domu o 14, przed 16 zakupy spożywcze i w ten oto sposób zleciała mi sobota, którą dodatkowo umiliła mi czekolada Ritter Sport z orzechami laskowymi, rewelka! Rozpływa się w ustach i przynajmniej orzechów nie żałowali, polecam. 




Plany na dzisiejszy dzień miałam inne, ale ostatecznie stwierdzam: sobota udana :D 

Czy to przypadkiem nie jest mój pierwszy wpis, w którym nie narzekam...? ;)

piątek, 17 maja 2013

#9

Znowu dawno mnie tu nie było.
Ostatnio miałam problemy z nogą i przez ponad tydzień ledwo schodziłam ze schodów, ale teraz już jest poprawa (nawet dałam radę 2x poćwiczyć z Ewką, a co! :D).


Postanowiłam urozmaicić bloga i dodawać czasem posty z recenzjami różnych artykułów, jakieś testowanie itp. Nie będzie już tak monotematycznie ;)


Póki co marzę od jakiegoś czasu o tabliczce dobrej czekolady i z tą myślą położę się spać, wyczerpana po 5 dniach nauki.




piankowa owsianka, jedna z najlepszych.