Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grejpfrut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grejpfrut. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 marca 2015

24/31 puszyście

Zakwasy z rana... brakowało mi tego ;)

piernikowa piankowa owsianka z orzechami włoskimi, serkiem wiejskim i połówką grejpfruta



sobota, 21 marca 2015

21/31 witaj, Wiosno!

Żebym w piątek arkusze maturalne robiła, gdy za oknem słońce świeci... Nie poznaję sama siebie. Być może to oznaka determinacji? Może nie wszystko stracone i nie będę śpiewała w czerwcu "znów za rok matura" w celu poprawy wyniku? ;)

Na dzisiejszy dzień sporo mam planów, albo nie tyle planów, co różnych "chcę", dlatego też wstaję po 6 wyspana (7h snu, nareszcie!), jem śniadanie, piję kawę i witam Wiosnę, mam nadzieję, pracowicie ;) Miłego dnia!

nocna piankowa jaglanka z jabłkiem, jajkiem, cynamonem i lnem, podana z orzechami włoskimi i połówką grejpfruta


środa, 18 marca 2015

18/31 z braku czasu

Porażki są tak cholernie deprymujące... Brak mi nadziei na dobrze zdaną maturę, nie mogę się kompletnie na niczym skupić, a na dzisiejszy test z ewolucji wkuwałam cały wczorajszy dzień, kilka dobrych godzin i co? Nadal mam pustkę w głowie. 
Do tego wczoraj poszłam biegać i po 4km musiałam robić przerwy co rusz, przez kolejno: ból brzucha omal nie wywołał wymiotów, ból głowy i piszczeli. 7km przyszło mi naprawdę z trudem, szczególnie, że pod wiatr. 
Zawodzę sama siebie. Wiem, że bez porażek nie ma sukcesów, ale mam wrażenie, że ja się o te sukcesy w ogóle nie staram, po prostu brak mi mocy i chęci jakiejkolwiek, a gdy podejmuję próbę-zostaję zgaszona przez własny organizm.

Dzisiejsze śniadanie sponsoruje wczorajszy pośpiech. Zrobiłam je na szybko, żeby ze wszystkim się wyrobić i móc uczyć. Siedziałam nad książkami do późna (jak na siebie), więc chciałam dzisiaj chociaż kilkanaście minut dłużej pospać, chociaż nie wyszło, bo wstałam przed budzikiem. A to śniadanie można zrobić w trymiga, zalać płatki, poczekać chwilę, aż wchłoną płyn, posłodzić, dolać kefir, rozpuszczoną żelatynę, do lodówki na noc i rano tylko wyjąć z lodówki. Polecam ;)

nocna owsianka z kefirem, grejpfrutem, orzechami włoskimi i przyprawą do piernika


czwartek, 12 marca 2015

12/31 powtarzam

Ostatnio wyjątkowo nie wychodzą mi zdjęcia :(
Powtarzam się, ale weny mi brak. Po wczorajszych wiadomościach wesoło u mnie nie będzie. Odkrywam ciemne zakamarki swojej osobowości niestety w tym wszystkim. I chyba zacznę uciekać, bo tchórzem jestem.


A teraz idę się zmierzyć z maturą z biologii, a potem z chemii. Padnę po dzisiejszym dniu.

biała kasza gryczana z kakao, lnem, twarogiem, orzechami włoskimi i szpinakiem; grejpfrut



wtorek, 3 marca 2015

3/31

Z góry przepraszam za zdjęcia.
Tak wiem, że nie przepadacie za grejpfrutami... Dlatego właśnie muszę za Was nadrabiać! :D Kiedyś ich nie cierpiałam, ale teraz uwielbiam ;) Szczególnie, gdy się je posypie odrobinką stewii do smaku.
Po wczorajszej siłowni czuję, że żyję, oj bardzo to czuję :P Znowu będę musiała zadbać o wysoki poziom magnezu w diecie.

kasza jaglana z lnem, przyprawą do piernika, serkiem wiejskim i orzechami włoskimi; grejpfrut


niedziela, 1 marca 2015

zaczynamy! 1/31

Kolejny miesiąc tego roku. A dopiero był sylwester przecież...
Marzec to dla mnie istotny miesiąc, bo mam na niego trochę planów. Po pierwsze - konkretna redukcja. Nie zakładam, ile mam stracić, bo to niepotrzebna presja, każdy spadek mile widziany. Od jakiegoś czasu zaczęłam jeść nieco inaczej i chyba mi to służy, więc tego będę się trzymała ;) Po drugie - matura. Koniec z marnowaniem czasu na bzdety, zadanka same się nie zrobią, a 3 książki do biologii same do głowy nie wejdą, niestety :P Po trzecie - zmienić podejście choć odrobinę, cieszyć się tym, co mam i z problemami radzić sobie inaczej niż do tej pory.
To takie moje 3 kroki do szczęścia i spełnienia i jedyne, o co proszę, to odrobina wsparcia... ;)

kasza gryczana biała ze szpinakiem, kakao i migdałami; grejpfrut 

wtorek, 24 lutego 2015

ku zdrowotności

Dziękuję za wszystkie sprowadzające na ziemię słowa. Naprawdę.
Dziś proszę o kciuki, bo sprawdzian z chemii na pierwszej godzinie. Dlatego też takie zdrowotne śniadanie ;) 
A, i pytanie mam. Orientujecie się, czy mogę ugotować sporo ciecierzycy, poporcjować ją i zamrozić? 

kasza jaglana z serkiem wiejskim, szpinakiem, cynamonem i lnem + grejpfrut


Zdjęcie miseczki specjalnie dla Pam, bo prosiła ostatnio - jak widzisz, nic specjalnego :)