Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polsoja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polsoja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2015

370. tofurnik

A więc wczoraj spięłam tyłek i udało mi się znaleźć pracę. Czy na długo, to nie wiem, bo stawka mnie nie zadowala, ale na próbę nie zaszkodzi :) Tak więc witajcie pobudki o 6! Proszę o kciuki ;)

Co do śniadania-chciałam wykorzystać kolejną kostkę BIO tofu naturalnego firmy Polsoja. Padło na gotowany tofurnik, bo przecież gotowany sernik jest genialny. Nawet bym nie wpadła na to, że można z tofu takie rzeczy robić, gdyby nie blogosfera :D 

gotowany tofurniczek z rabarbarowo-cytrynową galaretką, truskawki

wtorek, 19 maja 2015

364. kolacja po maturach

Po maturach. Wreszcie. Angielski na 87% zdany, także teraz... teraz mam luz do lipca :) Cholernie dziwne uczucie :P

Tofu marynowane POLSOJA to wg mnie najlepsze tofu. Ma bardzo fajny, wyrazistszy posmak, nadaje się bezpośrednio do spożycia np. na kanapce. Dlatego właśnie potrawę z nim miałam bardzo prostą ;) 

pęczak z marynowanym tofu, kukurydzą i sosem balsamicznym

wtorek, 12 maja 2015

358. z nutką stresu

Wczoraj sama siebie zadziwiłam, że jednak jestem w stanie wciąż robić coś, co wymaga ode mnie nieco większego wysiłku i znajdowania się w niekomfortowym położeniu. Choć to niby taka pierdoła, to jednak cieszy :)

Aparat zdecydowanie nie chce ze mną z rana współpracować... dlatego obiad w ramach rekompensaty też zamieszczę ;)PROSZĘ O KCIUKI OD 15:30, ustny polski, przed którym stresuję się niesamowicie.

kakaowa kasza jaglana z cukinią, serkiem wiejskim i nerkowcami



Na to tofu czekałam najbardziej - i się nie zawiodłam ;) Intensywny smak bazylii to jest to, co uwielbiam, a szczególnie w połączeniu z pomidorami, których kawałki w tej kostce również znajdziemy. Pycha!

makaron pełnoziarnisty z tofu z ziołami i pomidorami POLSOJA, kurczakiem, sokiem pomidorowym i przyprawami; młoda kapusta duszona z marchewką, pomidorami i koperkiem; sałata masłowa z sosem balsamicznym


środa, 6 maja 2015

354. wieczorową porą

Mój biologiczny zegar jest chyba nastawiony na 5:30. Trochę kiepsko, chociaż w matury nie narzekam. Po tym szalonym okresie pracuję nad jego przestawieniem chociaż o godzinę :P
Dziś pokazuję 2 propozycje na kolację, które dobrze sprawdzają się też na inną porę dnia. Wartościowe, proste, dobre i szybkie :D 

sałatka ze szpinakiem, tofu z ziołami POLSOJA suszonymi pomidorami, duszonymi pieczarkami z cebulą i koncentratem pomidorowym; chleb razowy


Bardzo ciekawy smak tofu, nasycony różnymi ziołami, z przewagą smaku oregano i bazylii. Świetnie się komponowało z tymi smakami :)

najdelikatniejsze kluski twarogowo-cynamonowe

PRZEPIS
-małe jajo
-80g twarogu chudego
-2 łyżeczki mąki orkiszowej
-łyżeczka lnu
-cynamon
-słodzidło
Wszystko wymieszać, odstawić na 10 minut. Radzę kłaść łyżką na gotujące się mleko, bo mogą się niektóre troszkę rozpaść ze względu na to, że są takie delikatne właśnie. 


Co do matur: polski nawet-nawet (wygryw życia z odgadnięciem cytatu z "Pana Tadeusza"! :D), a z matmy liczyłam mniej-więcej ilość % i wyszło ponad 80, więc jest dobrze :)
Mam dziwne obawy przed angielskim, a o jutrzejszej biologii wolę nie myśleć. Dobrze, że nie można nie zdać rozszerzenia :P 

sobota, 2 maja 2015

351. posiłki na 3 różne pory dnia

Stwierdziłam, że na dzisiejszą wizytę siostry upiekę ciasteczka z ciecierzycy, które ponoć jej nie zasmakowały, gdy próbowała robić (JAK?!). Korzystając z wolnego miejsca w piekarniku wepchnęłam dwie foremki, by zapiec grykę. Od 2 dni chodziła za mną ta kasza, a gdy wczoraj trafiłam na gryczaną muffinę Asi to już wiedziałam, że czegoś w podobnym stylu potrzebuję... ;) Przerobiłam po swojemu, takie tradycyjne smaki do gryki, ale w innej formie :D

zapiekana gryczanka z bananem i kakao

PRZEPIS
-50g kaszy gryczanej niepalonej
-łyżka kakao
-1/2 banana
-jajko
-łyżeczka lnu
-1/2 łyżeczki sody
-słodzidło, odrobina soli
Kaszę ugotować, dodać wszystkie składniki (banana wkroić) i wymieszać. Przełożyć do formy, piec ok. 30-40 minut w 180*


I na dodatek... moja miłość z tofu rozkwita! Wzięłam się tym razem za wędzone tofu POLSOJA i przyznać muszę-genialne jest ;) Jedno danie obiadowe, drugie na kolację. Na kolację dzień wcześniej zamarynowałam tofu w odrobinie oleju z pomidorów i słodkiej papryce, potem podsmażyłam. GENIALNE!

czwartek, 30 kwietnia 2015

349. pierwszy raz z tofu

Ten pomysł zrodził się w mojej głowie już wczoraj, gdy natknęłam się na paczkę galaretki bezglutenowej bez cukru, którą kupiłam kiedyś w Auchan. To, że zbyt długo nie wytrzymam i wypróbuję wreszcie tofu, było pewne i wyjątkowo nie szukałam inspiracji, bo pamiętałam, że jadaliście je w formie kremu-a zatem skoro bardzo dojrzały banan i równie dojrzałe jabłko proszą o skonsumowanie... Działamy! ;) 

bananowy tofurniczek na zimno z galaretką jabłkowo-cytrynową


PRZEPIS
-1/2 dojrzałego banana
-małe jabłko
-2 łyżki soku z cytryny
-słodzidło
Banana zblendować z tofu i ew. słodzidłem. Jabłko zetrzeć, wlać 200ml wody do garnuszka i zagotować z jabłkiem i słodzidłem. Odstawić na 5 minut, wsypać 7g galaretki (ja musiałam jeszcze dodać 1/2 łyżeczki żelatyny, bo chciałam podzielić zawartość paczki galaretki na 2 porcje), dokładnie wymieszać i dodać sok z cytryny. Masę tofu przełożyć do miseczki wyłożonej folią, wstawić do lodówki. Po ok. godzinie wlać do tego galaretkę i wstawić na noc do lodówki.



Delektować się, łapać chwilę, korzystać, wierzyć, że siła tkwi w nas samych i próbować życia, wyciskać z niego ile się da, bo jest tylko jedne jedyne, a żałować tylko tego, czego się nie spróbowało

środa, 29 kwietnia 2015

348. owsiana pernikoszarlotka i.. współpraca!

Wczorajszy post wiele mi dał. Nawet nie wiecie, ile czasu na niego poświęciłam i miałam obawy, czy go wstawiać, ale jednak raźniej mi, gdy wiem, że nie jestem w tym sama :)
Wieczorem naszło mnie na pieczenie, miałam ochotę na coś z płatkami owsianymi, takimi półtwardymi. Powstał taki misz-masz. Pyszny misz-masz ;)

owsiano-orkiszowa "szarlotka" piernikowa (podana z serkiem wiejskim z sosem karmelowym Walden Farms)

PRZEPIS 
2,5 porcji :P
-70g płatków owsianych
-10g otrębów pszennych
-20g mąki orkiszowej + łyżeczka budyniu
-łyżeczka lnu
-jajo
-spore jabłko starte na tarce
-przyprawa do piernika/cynamon
-słodzidło
-po 1/2 łyżeczki sody i proszku do pieczenia
-dodatki (u mnie orzechy włoskie)
Płatki i otręby wcześniej zalać gorącą wodą, przykryć talerzykiem i odstawić do napęcznienia. Potem wymieszać z resztą składników, przełożyć do formy i piec ok. 35 minut w 180*
WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁOŚCI (bez orzechów): 550kcal, 21,4g białka, 11,8g tłuszczu, 100,1g węglowodanów, 15,6g błonnika

A teraz kolejna część wpisu :D 
Dzięki uprzejmości firmy Polsoja mam możliwość wypróbowania tofu. We wtorek przyszła do mnie paczka, w której znalazłam 8 opakowań tofu, w smakach:




-tofu naturalne pasteryzowane 
-tofu naturalne BIO
-tofu wędzone
-tofu wędzone BIO
-tofu marynowane pasteryzowane
-tofu marynowane w sosie tamari BIO
-tofu z ziołami BIO
-tofu z pomidorami i bazylią BIO


Jestem bardzo ciekawa smaku samego tofu, także lada moment na pewno je wypróbuję. 
Dlaczego szczególnie cieszę się z tego sera? To świetne źródło białka, które w większości dostarczam teraz w formie mięsa i strączków-teraz będę miała ku temu inną alternatywę ;)
Polecacie wyjątkowo jakąś potrawę z użyciem któregoś z produktów? :D