poniedziałek, 24 sierpnia 2015

419. dziękuję

Dziękuję za wszystko. Lepszego zwiedzania Warszawy mieć nie mogłam, a przewodniczki były fantastyczne :) Dziękuję za wspólnego wegeburgera i ogrom śmiechu podczas jego pałaszowania, za wspólną chęć na lody (zaraz po piwie... takie to typowe :D), za wspólne 10km, za dokładne zwiedzanie łazienek w dosłownym tego słowa znaczeniu, za przeżywanie pożeracza biletu, za każdy uśmiech i przepraszam każdego, kogo nadepnęłam! Teraz Wasze wpisy będzie mi się czytało zupełnie inaczej, gdy mogę Was sobie wyobrazić, gdy napisane słowa wypowiadacie :)

I z góry przepraszam również tych, którzy stwierdzili, że wyglądam inaczej niż myśleli-pamiętajcie, instagram to niezłe kłamstewko :D :*

owsianka z ananasem, serkiem wiejskim i wiórkami kokosowymi (potem)


A po powrocie niestety nie było zbyt miło. Pretensje i słowa, które ranią, bo nie potrafię wszystkich zadowolić. To taka "rekompensata" za cudownie spędzony dzień, ale.. było warto :)

24 komentarze:

  1. Nikogo chyba nie zawiodłaś. Było super! Taki czuję niedosyt jednak po tym spotkaniu, że nie ze wszystkimi mi się udało porozmawiać tak jakbym chciała. Mam nadzieję, że będzie jeszcze niejedno takie spotkanie i wszysko się nadrobi :))

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się, że udało Ci się pojechać i spotkać z tymi wspaniałymi osobami, z drugiej strony zazdroszczę i mam nadzieję, że jeszcze się razem spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. #lody#after#beer#fit#czystamicha#healthyeating#czystamasa

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że będziemy miały okazję się jeszcze spotkać, bo czuję tak duży niedosyt rozmów z wami, choć znam was tak krótko :D
    Pamiętaj, nie da się wszystkich zadowolić, zawsze ktoś będzie miał jakieś "ale", w razie czego pamiętaj, że możesz się odezwać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lody, siku, piwo <3
    mnóstwo śmiechu, radości !
    Pamiętaj blond power na zawsze i już teraz rezerwuj bilety na grudzień moja bratnia duszo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pewna że było warto, dla takich przeżyć :)

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuje ci za spotkanie ;* Mam nadzieje że będzie jeszcze okazja do spotkania się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma innej możliwości, następnym razem się widzimy! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, znam to uczucie... Ale było warto! Cieszę się, że się w końcu spotkałyśmy. Jesteś świetną osobą i dzięki za wspólne piwko! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. To Wy jednak byłyście na Łazienkach? myślałam , ze nie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, my byliśmy w Łazienkach i to co najmniej trzech czy czterech różnych :D
      Następnym razem widzimy się na dłużej, dużo dłużej, bo gadać, jeść, pić, sikać, śmieć się i skrobać marchewy można by o wiele dłużej. Dziękuję za ten dzień i do zobaczenia :*

      Usuń
    2. tak myślałam, że to o to chodzi ;) ;D
      Następnym razem też Wam dostarczę siostrę na spotkanie ;D

      Usuń
  11. Ej, z Tobą to bym naprawdę jeszcze z chęcią pogadał (hmm, nockę może albo i dwie xd) :P I masz rację - wpisy czyta się od tego czasu totalnie inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ze wszystkimi bym jeszcze pogadał, łezka :S

      Usuń
  12. ananas i wiórki <3 kocham to połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeeej, ale super, że się świetnie bawiłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam mam pęcherz ze stali, nie wiem o czym mówisz :):):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie w domu też nieprzyjemne niespodzianki, ale dopiero nad ranem, nie przejmuj się :) Cieszę się, że dobrze się z nami czułaś, widzimy się niedługo! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Już wiem kto ma tego blogaaa! :D Haha...Już wiem czemu mi się lodów chciało... :P Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  17. przypomniałaś mi o istnieniu ananasa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przejmuj się - słowa to wiatr... nie wszystkie, wiadomo, ale te raniące na pewno! :* i nie trać nigdy tego optymizmu w sobie, tego światła w spojrzeniu, bo to naprawdę cenne! Oby do szybkiego zobaczenia, bo czuję że mamy jakieś piwo do nadrobienia! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja taka rekompensatę tez otrzymałam... ALE NIE PODDAJEMY SIE!!!
    Jesteś wspaniałą, śliczna i energiczną osoba!!! Jeszcze się nagadamy i pojemy, bo to nie było nasze ostatnie spotkanie ;)
    Trzymaj się cieplutko!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Narobiłaś mi smaka na ananasa :)

    OdpowiedzUsuń