Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza manna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza manna. Pokaż wszystkie posty
środa, 12 listopada 2014
274. pierwszy udany
Robię ten pudding od dawien dawna i pierwszy raz chyba wyszła mi taka konsystencja, jaką chciałam ;)
piątek, 31 października 2014
zmiany?
Znów śniadanie przygotowane dzień wcześniej, bo rano brak czasu ze względu na kolejną maturę. Atakujemy polski!
dyniowo-kakaowy pudding z manny ze śmietaną, syropem klonowym oraz ziarnami "Cynamonowy Raj"
Muszę coś zmienić, bo znowu zawalam w wielu dziedzinach. Ostatnio na blogach sporo było o motywacji, której właśnie mi brakuje. Do działania, do zmian, do walki. Warto próbować wszystkiego, dlatego robię sobie na blogu małe odliczanie. 30 dni. Miesiąc mini-rewolucji. Jakich, to zachowam do siebie, wybaczcie :) Trzymajcie kciuki, proszę, bo potrzebuję tego bardzo.
środa, 8 października 2014
dynia po raz pierwszy
Wreszcie jej spróbowałam :D Dynia zagościła w mojej kuchni, co prawda z inicjatywy mamuśki, która chciała wypróbować tradycyjną, korzenną zupę-krem z niej ;) W wersji obiadowej wyszła rewelacyjna, ale na śniadanie.. Następnym razem dam więcej dodatków, bo owsianka wyszła trochę mdła.
owsianko-manna z puree z dyni*, serkiem wiejskim i cynamonem
*puree z dyni - czyli drobne kawałki dyni pieczone na blaszce przez ok. 25 minut, następnie chwilę gotowane na 2 łyżkach wody z miodem i zblendowane na gładką masę.
korzenna zupa-krem z dyni, marchewki i selera
niedziela, 5 października 2014
bez nadzienia
Kaszy manny Wam pozazdrościłam, bo moja dawno się skończyła, a na blogach tak często ostatnio.. Tylko, że znowu zapomniałam go nadziać, bo wczoraj, zamiast się uczyć, robiłam wiele innych rzeczy jednocześnie.
puszysty* pudding czeko-śliwka z manny podany ze śliwkami, ziarnami "Cynamonowy Raj" i syropem klonowym
*z ubitym białkiem
piątek, 15 sierpnia 2014
ultrasycące śniadanie
Na szybko, bo niebawem wyruszam w drogę. Miałam nic nie wstawiać dziś, ale kiedy się okazało, że nie mogę zmieścić śniadania do jednej miseczki... musiałam :D Ale to bardziej w formie ciekawostki publikuję :P
jajeczna piankowa kasza manna z otrębami, lnem, cukinią, jabłkiem, cynamonem, potem polana kefirem
Znikam na wieś, a ze śniadaniami prawdopodobnie wrócę w poniedziałek. Udanego weekendu!
piątek, 8 sierpnia 2014
czekośliwka pierwszy raz!
Miał być omlet, ale gdy wstałam rano i przywitało mnie pochmurne niebo i rześkie, chłodne powietrze, stwierdziłam: oo nie, muszę to wykorzystać i zjeść miseczkę czegoś ciepłego... ;)
jajeczna kasza manna z otrębami, śliwkami i cynamonem, przełożona kremem czekośliwka
-3 łyżki kaszy manny+łyżka otrębów
-jajo
-łyżeczka lnu (opcjonalnie)
-300 ml płynu (u mnie pół na pół mleka z wodą)
-słodzidło
-łyżka kakao
Zagotować szklankę płynu ze słodzidłem. Kaszę z otrębami wymieszać w reszcie płynu, dolać, dodać śliwki i cynamon. Oddzielić białko od żółtek, ubić białko na sztywną pianę. Po 3-4 minutach gotowania dodać żółtko i len wymieszane w 2 łyżkach wody, wciąż mieszając masę na małym ogniu. Zdjąć garnek z pieca, dodać ubite białko, dokładnie łącząc z całością. Gotować, również na małym ogniu, przez niecałą minutę.
Krem czekośliwka: kakao zalać łyżką gorącej wody, dodać słodzidło (nie trzeba, ale ja miałam akurat kwaskowate śliwy). Śliwki i płyn zblendować na gładką masę. Przekładać nim kaszę.
Dobre. Bardzo dobre ;)
poniedziałek, 21 lipca 2014
ratunek na upał
kakaowy piankowy pudding z manny z jabłkiem, cynamonem, dżemem wiśniowym i migdałami
Przez te upały nie mam w ogóle ochoty na aktywność fizyczną. Autentycznie. Chodzę - zaraz się kleję cała. Porobię dywanówki - to samo. Chyba zacznę robić treningi izometryczne :P
Straciłam na dobre kolejną osobę, którą do tej pory miałam za dość bliską. Przykro mi strasznie i powoli się poddaję.
piątek, 11 lipca 2014
babeczki piekę i kontuzję mam znów
Mistrzem serwowania śniadań nie zostanę niestety ;)
pudding z kaszy manny z cukinią, bananem, serkiem wiejskim i cynamonem; babeczka owsiana z bananem
A tu mój wczorajszy wypiek:
babeczki owsiane z bananem
-5 łyżek płatków owsianych górskich
-5 łyżek mąki pełnoziarnistej
-2 mniejsze jajka
-łyżeczka proszku do pieczenia
-3 łyżeczki cukru trzcinowego
-1-2 łyżeczki syropu klonowego
-2 łyżki oleju (u mnie z pestek winogron)
-1/2 dużego banana
Płatki zalać gorącą wodą, odstawić na kilka godzin do spęcznienia. Odcedzić z nadmiaru wody, wszystkie składniki porządnie wymieszać. Do silikonowych foremek nakładać trochę masy, wsadzić pokrojonego drobniej banana i zalewać resztą. Piec w temperaturze 180 stopni przez 30 minut, po czym wyłączyć i zostawić na jakiś czas w piekarniku. Wyszło mi 8 babeczek.
Średnia wartość odżywcza w 100g: 265kcal
Wartość jednej babeczki to ok. 112 kcal.
A co poza tym? Byłam wczoraj pierwszy raz w życiu na siłowni. Fajna sprawa :) Jednakże, co by nie było zbyt kolorowo przecież, znów czekają mnie przymusowe dni nic-nie-robienia. Zadarłam podczas biegania na bieżni paznokcia i będzie mi schodził, ale póki co boli jak cholera, a w planach miałam iść do klubu i jak tak dalej pójdzie to nic z tego... Ktoś jeszcze wątpi w mojego wakacyjnego pecha?
Za wczorajsze ciepłe słowa bardzo dziękuję, bo naprawdę dodały mi otuchy :) Niby to zaledwie literki wystukane na klawiaturze, ale mają swoją moc.
poniedziałek, 16 czerwca 2014
truskawki i białka w zapasie mam
prażona kasza manna z truskawkami, ubitymi białkami, otrębami, lnem, migdałami i ricottą
Truskawki jakoś tak najfajniej komponują się wg mnie z kaszą manną. Ta była jeszcze solidnie podprażona, więc jej smak naprawdę był intensywny ;)
Wczoraj już zrobiłam regenerację. I poszłam z rodzicami na spacer, czasem fajnie jest tak spędzić niedzielę.. ;)
Wczoraj już zrobiłam regenerację. I poszłam z rodzicami na spacer, czasem fajnie jest tak spędzić niedzielę.. ;)
sobota, 7 czerwca 2014
pobiegowo
owsianko-manna z bananem, cukinią, lnem, jajkiem, sosem truskawkowym i gorzką czekoladą
Wczorajszy wieczór baaardzo udany, przyjemna odmiana piątkowego wieczoru :) Dzisiaj idę na kolejną 18stkę, tym razem klimat domówkowy z podobną ekipą.
Wstałam przed 6. Próbowałam zasnąć, ale słońce tak na mnie działa, że od razu melatonina przestaje mi się wytwarzać :D No więc poszłam biegać. Swoim tempem, lekko zaspana. 50 minut z rana to najlepsze, co może być.. :)
poniedziałek, 2 czerwca 2014
przed egzaminem
jajeczna kasza manna z otrębami, lnem, jabłkiem, cynamonem, migdałami i gorzką czekoladą
Dzisiaj znów prosić o kciuki muszę. Biologia dziś, o zgrozo. Nie ogarnę botaniki, metabolizmu i fotosyntezy chyba nigdy. Wyczuwam kompromitację, ale z własnej winy - po prostu się nie przygotowałam, więc jedynie liczę na odrobinę szczęścia.
Wczoraj za to byłam z przyjaciółką na dłuuugim spacerze i dzisiaj ledwo chodzę, ale kocham to uczucie! ;)
sobota, 31 maja 2014
nic się nie zmarnuje!
owsianko-manna z cukinią, jabłkiem, żółtkiem, lnem, otrębami, cynamonem i kawałkiem ciasta Pleśniak
Ubóstwiam cukinię i jabłko. Ubóstwiam ostatnimi czasy też owsianko-mannę. Wybaczcie więc notoryczne powtórki, to silniejsze ode mnie!
Żółtko dodałam, bo zostało po wczorajszej piankowej. A ja żółtkiem nie pogardzę, bo to kopalnia złota przecież - wszystko, co kocha nasz organizm. Owsianka zyskała na konsystencji :)
Pogoda wariuje, wczoraj zimno jak nie wiem, dzisiaj budzę się z gorąca. Ciekawe, jak będzie jutro :D
Wszystkiego najlepszego, Tato.
środa, 28 maja 2014
truuuuuskawy!
budyniowy pudding z kaszy manny z truskawkami*, otrębami, lnem, sosem śmietanowym i gorzką czekoladą (w środku)
*część zblendowana z kaszą
Dziękuję za wsparcie pod wczorajszym wpisem.. :*
wtorek, 27 maja 2014
bo lubię i już!
puszysta owsianko-manna z cukinią, jabłkiem, jajkiem, lnem, cynamonem, syropem klonowym i migdałami
Wyszłam z niedowagi. Smacznie było, ale powoli trzeba stopować. Będę umiała?
poniedziałek, 12 maja 2014
puszysta owsianko-manna
owsianko-manna z bananem, ubitym białkiem, lnem, ricottą i powidłami
Niebiańskie. Po prostu, wyszła idealna. Puszysta, aksamitna, lśniąca na powierzchni. Słodycz uzyskana dzięki bananowi przełamana kwaskowymi powidłami. Do powtórki, koniecznie.
Zaczynamy kolejny tydzień. Ja mam co do niego szczególne plany, ale to może podzielę się nimi, gdy mi się uda je zrealizować.. ;)
wtorek, 6 maja 2014
nadziany pudding i nowy rekord!
pudding z kaszy manny z jabłkiem, przyprawą do piernika, otrębami, lnem i powidłami, nadziany migdałami i 2 kostkami gorzkiej czekolady
Mam do niego słabość. Zawsze będę mieć chyba.. ;)
Wczoraj pobiłam życiowy rekord. Ok. 12,1km w 1h (a nawet niecałą)! Jaka byłam z siebie zadowolona... Miałam zrobić 6km, ale nabrałam ochoty na więcej w trakcie. Kocham to. Do tego poranny trening tabaty+hula hop=dzisiaj zasłużony odpoczynek.
Trzymam kciuki za maturzystów, dzisiaj tak szczególnie! ;)
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
przepraszam za nudę, zapowiadam małe zmiany
prażona kasza manna gotowana z jajkiem, cukinią, otrębami, lnem i przyprawą do piernika, podana z ricottą, łyżeczką syropu klonowego i czekoladą z bakaliami (potem)
Myślałam nad plackami/omletem, bo stwierdziłam, że na blogu wieje nudą... Niestety, czas rano nie pozwala bawić się w smażenie, poza tym chyba miseczkowe śniadania sprawiają mi największą przyjemność, więc po co z nich rezygnować? Lubię kombinować ze smakami, połączeniami itp., ale bardzo często wracam do klasyków. W związku z tym będę troszkę rzadziej zamieszczała tu zdjęcia śniadań, zastąpię je innymi pierdołami. W końcu to blog, który ma stanowić moją codzienność, uwiecznić ją, bo w dzisiejszych czasach i tym pędzie nie mamy głowy do tego, by na chwilę się zatrzymać, wspomnieć... A gdy już chcemy to zrobić, to najnormalniej w świecie nie pamiętamy nic z poprzednich dni.
Mam nadzieję, że dalej będziecie chętnie zaglądać na bloga - nawet jeśli pojawi się kolacja zamiast śniadania, zwykła fotorelacja czy też recenzja produktu... ;)
czwartek, 24 kwietnia 2014
gdy nie ma siły
prażona manna z jajkiem, jabłkiem, lnem, przyprawą do piernika, czekoladą i otrębami
Nie mam dzisiaj za bardzo energii na kombinowanie, chciałam się tylko wzmocnić i wracam do łóżka, bo lecę z nóg. Mam nadzieję, że niebawem przejdzie :)
sobota, 19 kwietnia 2014
pudding z manny
Pudding z kaszy manny z cukinią, jabłkiem, lnem i otrębami, podany ze śmietaną 18% wymieszaną z twarogiem, cynamonem i powidłami
Miał być pudding jaglany, bo przecież miałam wypróbowywać Wasze przepisy, taki był plan. Niestety, wczoraj wróciłam kompletnie zmachana i nie mogłam zbytnio kręcić się w kuchni, więc na szybko ugotowałam mannę z dodatkami i wyszłam. No, ale nie ma tego złego - przecież manna zawsze dobra! Tyle tylko, że
Kolana strasznie się buntują, a wczoraj dopiero drugi bieg! I przecież bywały dłuższe trasy, teraz biegam po 45 minut... To za cholere nie jest sprawiedliwe.
Życzę Wam smacznego jajka, porządnie mokrego dyngusa i przede wszystkim radosnych, zdrowych świąt w gronie najbliższych! :*
wtorek, 15 kwietnia 2014
poprawnie na wtorek
prażona kasza manna gotowana z jabłkiem, cynamonem, lnem mielonym, otrębami i częścią serka wiejskiego, podana z czekoladą, resztą serka i powidłami (potem)
Miseczkowe z jabłkiem chyba nigdy mi się nie znudzą... Połączenie klasyczne, ale najlepsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)