Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2015

428. sporo nowości

Nawet nie chce mi się komentować mojej nieobecności... Jedyne, co mam do dodania to fakt, że podczas studiów, przynajmniej na początku, będzie to normą, bo po prostu nie mam czasu ani ochoty na jedzenie czegoś wymyślnego.

kasza jaglana z jabłkiem, dynią, cynamonem cejlońskim, amarantusem i lnem; kawa Irish Whisky


Pierwszy raz użyłam tego cynamonu i jako wielka fanka tejże przyprawy wyczuwam różnicę w smaku. Bałam się, czy nie użyję go za dużo, ale jak się okazuje wg mnie jest on "lżejszy" w smaku, przez co można dosypać go więcej :) 
Kawa podczas mielenia pachnie nieziemsko (potem zresztą też); piłam do tej pory kawę czekoladową i karmelową innej firmy i przyznaję, że w tej najbardziej czuję aromat. 
Amarantus... uwielbiam! Dodałam dosłownie łyżkę, a te kuleczki są tak fajnie wyczuwalne!

sobota, 19 września 2015

423. mały klasyk

ryż parboiled z jabłkiem, cynamonem, siemieniem lnianym i serkiem wiejskim



Stan, w jakim aktualnie się znajduję, trochę mnie już przytłacza, bo staram się i staram, a tu nic-waga po tygodniu pokazuje zaledwie 100g mniej. W takich chwilach tracę motywację zamiast ją zyskać i po prostu zawalam wszystko jak leci. Tak się cieszę na te chłodne dni, kiedy będę mogła zakryć się pod warstwą ubrań, które notabene będę musiała zakupić, gdyż ciało nie raczy wejść już w rozmiar 34. Co się ze mną porobiło..

czwartek, 23 lipca 2015

407. rozsądniej

W planach miał być omlet z manny, ale stwierdziłam, że skoro tyle zakazów, nie powinnam smażyć, a już wczoraj fasolę wcinałam, to... wróciłam po rozum do głowy i ugotowałam pudding ;) aczkolwiek na naleśniki mam ochotę i niebawem zrobię!

cynamonowy pudding z razowej kaszy manny z jabłkiem, lnem i serkiem wiejskim

wtorek, 14 lipca 2015

401. energii potrzeba

Po porannym pobieraniu krwi, teraz dopijam kawę, biorę się za sprzątanie i na trening (ramion, po wkłuciu się będzie ciężko :P). Nie ma zmiłuj!

carski omlet orkiszowy z jabłkiem i kefirem

piątek, 10 lipca 2015

398. mały sukces :)

Bardzo przepraszam za to, że wczoraj nic nie napisałam, ale miałam pewne komplikacje w rekrutacji i wolałam nic nie napisać, niż co rusz używać słów "chyba, może" itp. Moja wina to była, niedopatrzenie w rekrutacji, na szczęście wszystko dobrze się skończyło i dostałam się na Politechnikę Śląską :) I jeszcze raz dziękuję za wszystkie gratulacje na instagramie :* Teraz pozostaje mi kciukać za tych, którzy wciąż czekają!

Sporo się ostatnio u mnie dzieje, głównie w sferze uczuciowej, co wymusza we mnie różne zmiany w podejściu do życia i ogólnym myśleniu, a jak do tej pory zamknięta byłam na jakiekolwiek mini-rewolucje, tak teraz już inaczej do tego podchodzę. To niesamowite, ile potrafi się zmienić w krótkim czasie i wiecie co jest najlepsze? Że to przez zupełny przypadek. Jednak nie da się życia planować za bardzo, bo potrafi się ono zmienić o 180 stopni i to najczęściej w momencie, gdy kompletnie się tego nie spodziewamy... ;)

podwójna* owsianka z ciecierzycą, cukinią, jabłkiem, cynamonem i serkiem wiejskim

*kasza owsiana+płatki

środa, 8 lipca 2015

397. ważny dzień

Gdyby ktoś zapytał mnie, co widzę na tym zdjęciu, odpowiedziałabym: risotto z kurczakiem w sosie curry/musztardowym. Nic bardziej mylnego. Risotto to kluski, kurczak to jabłko, sos to gotowany z lnem rabarbar :P
To już dzisiaj dowiem się, czy dostałam się na I listę przyjętych na Politechnikę Śląską. Ciekawa jestem strasznie. Obawy mam, bo nie ogarniam rekrutacji-wszystko, co związane ze studiami, wydaje mi się być czarną magią haha :P Nawet nie wiem jak dojechać na PŚ.

orkiszowe kluski z serka wiejskiego, podane z lnianym sosem rabarbar-jabłko-cynamon

niedziela, 5 lipca 2015

piątek, 3 lipca 2015

394. nie wyszło

Przepis podam, gdy go kiedyś udoskonalę, bo bezy nie umiem robić :( Wyszły 2 takie kokilki z przepisu na porcję:

orkiszowa mini szarlotka z bezą (podana z jogurtem naturalnym z truskawkami, rodzynkami i migdałami)

czwartek, 2 lipca 2015

393. udany początek

Pierwszy dzień miesiąca przeżyłam w miarę należycie, pomijając chwilowy brak energii. Rano porządny trening na siłowni z krótkim biegiem na bieżni na koniec, uzupełnienie zapasów strączków, po południu poszłam biegać, a wieczorem z przyjaciółką delikatnie oblać matury :D Dawno nie biegałam tak w terenie, a chciałam wypróbować nowe buty i biegałoby mi się rewelacyjnie, gdyby nie problemy żołądkowe, które nakazywały co chwilę robić przerwę. No, ale 10km przetruchtane, więc jestem zadowolona ;)
Dziękuję za wczorajsze gratulacje :)

jaglanka na kompocie rabarbarowo-jabłkowym z cynamonem, lnem, serkiem wiejskim, migdałami i zimnym mlekiem

środa, 1 lipca 2015

392. co dalej?

Kolejna wersja mąki orkiszowej, tym razem z pełnego ziarna. I kolejna zarazem, która okazała się rewelacyjna ;)
Nowy miesiąc, będą plany, ale będą spisane na kartce i mam nadzieję, że wraz z ostatnim dniem lipca będę mogła napisać "udało się".

orkiszowe naleśniki z serkiem jabłkowo-cynamonowym i lnianym sosem truskawkowym


Czuję się zobowiązana do podzielenia się z Wami wynikami, ale bez śmiechu proszę :P
Polski: 77%
Angielski: 88%
Matematyka: 96%
Biologia poziom rozszerzony: 57%
Chemia poziom rozszerzony: 78%

Jak się zmieniły moje plany? Mianowicie wybieram się na Politechnikę Śląską na technologię chemiczną. Dietetykę póki co zostawiam, aczkolwiek nie wykluczam, że kiedyś, w ramach spełniania się, podejmę studia lub chociaż kursy :) 
I wszystkim naszym blogowym maturzystom gratuluję! :D

wtorek, 30 czerwca 2015

391. przed wynikami

Dziękuję za każdą radę i słowa otuchy pod wczorajszym wpisem :) Zdecydowanie biorę się za planowanie i zapisywanie myśli/postanowień, bo pamięć zbyt nietrwałym nośnikiem jest. Nadchodzi nowy miesiąc, z nim nowe cele do zrealizowania, chociaż tym razem zaczęłam od niedzieli. Kartka, długopis i lecimy!
Przed wynikami matur nie zżera mnie strach, a raczej czuję lekką ekscytację i ciekawość. Plany związane ze studiami zmieniłam w ciągu kilku dni, więc teraz też najwyżej je zweryfikuję :P

kasza owsiana z cukinią, jabłkiem, kakao, lnem i twarożkiem


mój aparat nie lubi słońca....

piątek, 26 czerwca 2015

388. wakacyjnie

Nadszedł wyczekiwany przez uczniów dzień - wakacje, choć pogoda za oknem na to kompletnie nie wskazuje. Pamiętam jednak, że w zeszłym roku było podobnie, więc głowa do góry! ;) Osobiście wakacje mam od 2 miesięcy, ale w praktyce średnio je poczułam, bo najpierw matury, potem do pracy i tak jakoś zleciało... Za to dzisiaj zaczynam je razem z wami, bo prawdopodobnie jest to mój ostatni dzień pracy. Przepracowałam dokładnie miesiąc i wiem, że za tę robotę, którą odwalałam, powinnam dostać większą stawkę. Będę czegoś szukała, ale dam sobie chwilkę na beztroskę :) 

jaglanka z jabłkiem, truskawkami, serkiem wiejskim i cynamonem

poniedziałek, 15 czerwca 2015

382. burza

Burza oczyszcza. Pioruny waliły, ulewa, a ja siedziałam i obserwowałam. Poranek rześki i taki... spokojny. No właśnie, skoro burza zapewnia później spokój, to niekiedy i w życiu jest potrzebna. Czas chyba przestać dusić w sobie każdą emocję.
Miłego poniedziałku!

nocna cynamonowo-smietankowa owsianka na kefirze z jabłkiem i orzechami włoskimi

niedziela, 7 czerwca 2015

377. wyzwanie?

Zaczynam wyzwanie: brzuch, czyli dieta+poranne ćwiczenia na tę partię właśnie. Dietę ogólnie już ostatnio trochę zmodyfikowałam, wprowadzając więcej białka zamiast cukrów prostych i zaczęłam zwracać uwagę na indeks glikemiczny, a do tej pory w ogóle się nim nie interesowałam. Jak się coś człowiekowi nie podoba, to musi to zmieniać :P Czas start!

nocna jaglanka z jabłkiem, cynamonem, jogurtem naturalnym i kremem z fasoli

niedziela, 24 maja 2015

368. kolejne odkrycia

Miała być w wersji na sypko, ale pogoda za oknem taka, że chciałam coś ciepłego, o lekko wodnistej konsystencji ;) Znów nie wygląda zachęcająco przez ten mus, ale noc leżakowania w lodówce zrobiła swoje.
W piątek pierwszy raz od dłuższego czasu kupiłam rabarbar. Wczoraj znów, bo jest przepyszny, a ja jak zwykle ocknęłam się za późno ;) Póki co jem go w wersji duszonej, zblendowanej na mus, a przy okazji mam kompot, z którego wczoraj zrobiłam kisiel :D 
Kurkumę też dodałam po raz pierwszy do jaglanki-specyficzny, ciekawy smak ;)

jaglanka z jabłkiem, kurkumą, cynamonem, musem rabarbarowym i twarożkiem

sobota, 23 maja 2015

367. jabłkowo

Ciasta są pyszne, ale dla mnie-strasznie niefotogeniczne... ;)

piernikowo-jabłkowe ciasto z ciecierzycy; kefir z lnem i jabłkiem

poniedziałek, 18 maja 2015

363. nic wymyślnego

Dziękuję za wczorajsze porady, póki co postawię na olejowanie, drożdże, duuuużo zieleniny i cynku. W sumie jak tak poczytałam o skutkach niedoboru i m.in. o osłabionej koncentracji, długim gojeniem się ran, białymi plamami na paznokciach i skłonności do skoków cukru, to nawet jest możliwe, że zwalczyłabym tym więcej niż jedną przypadłość :D
KCIUKI MILE WIDZIANE O 14:20, bo ustny angielski, z którego jestem kaleką niestety... :P

kasza jaglana z jabłkiem, orzechami włoskimi, wiejskim, cynamonem i lnem

sobota, 16 maja 2015

361. łapię oddech

No, to jeszcze tylko poniedziałek i mam z głowy matury... Czuję taką wolność, to aż nie do opisania jest. Ten rok szkolny, a raczej jego II semestr, będę pamiętała na długo. Najnormalniej w świecie brak czasu na cokolwiek, wszystko na już teraz zaraz, a najlepiej na wczoraj. Poniekąd sama sobie takiego piwa nawarzyłam, bo powinnam przygotowania zacząć od września, dlatego przestroga dla przyszłych maturzystów: zaczynajcie wcześniej, zmotywujcie się. 
Z chemii spodziewałam się czegoś dużo gorszego, więc humor wczoraj mi dopisywał :) Ze względu na punktacje (m.in. zadania za 1pkt, gdzie trzeba zrobić każdy podpunkt dobrze, by go otrzymać), mój wynik nie będzie jakoś specjalnie wybitny, ale na dietetykę potrzebuję min. 60%, a z tego co sprawdzałam - powinnam uzyskać troszkę więcej :) Jedno mogę stwierdzić: arkusze odstają od innych do tej pory.
Po psychicznym wyczerpaniu musiałam wczoraj jeszcze dobić się fizycznie, bo jednocześnie wtedy mózg odpoczywa. Dlatego miałam aktywny dzień, bo zakupy, sprzątanie i bieg, którego tak bardzo mi się chciało, że nie mogłam się doczekać, aż minie racjonalny czas od obiadu ;) 
Teraz czas nadrabiać zaległości w życiu towarzyskim, w książkach, filmach... I póki co nie myślę o niczym. Łapię oddech.

orkiszowy carski omlet* z serkiem wiejskim

*jabłko+duuużo cynamonu

czwartek, 14 maja 2015

359. mój faworyt

Chciałam się wczoraj pojawić, ale śniadanie nie chciało, więc jestem dzisiaj :P 
Polski poszedł jako tako, bo na 70%, ale przyznaję, że temat miałam beznadziejny - obraz "Nocy Świętojańskiej" i jak artystę inspiruje kultura ludowa. Powołałam się na "Wesele", "Chłopów" i "Dziady cz. II", czyli lektury, których nie czytałam i przy późniejszej rozmowie niestety to wyszło. A tak liczyłam na jakiś temat z podróżami lub wieloznacznością tytułu... ;) 
Jutro chemia. Nie czuję się dobrze przygotowana... I znowu sypiam po 4h. Znowu skacze mi cukier, słabnę i ciągle się trzęsę. Włosy nigdy nie wypadały mi w takiej ilości-są dosłownie wszędzie. Pęka skóra, jest strasznie sucha, a przecież balsamuję. Mam nadzieję, że po maturach się wykuruję. Stres to paskudna rzecz!

orkiszowe kluski z serka wiejskiego podane z jabłkiem duszonym z cynamonem


Uwielbiam je!

poniedziałek, 11 maja 2015

357. bez jajka też wyjdą

Nowy tydzień=nowe plany do zrealizowania, nowe cele. Zobaczymy, czy mi się powiedzie. Nie tylko mam na myśli jutrzejszy ustny i piątkową chemię (choć też). Sprawdzam siebie, choć nie będzie łatwo.
Chciałam kluski zjeść, ale bez jajka w masie. Wyszły i to nawet lepsze :) Jedynie zdjęcia się nie udały :P


jabłkowo-cynamonowe bezjajeczne kluski orkiszowe na mleku

PRZEPIS
-40g mąki orkiszowej
-1/2 jabłka (~90g)
-200ml mleka
-łyżeczka lnu mielonego 
-słodzidło
-cynamon
Jabłko zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, dodać mąkę, odrobinę wody (do uzyskania odpowiedniej konsystencji) i wymieszać. Dodać łyżeczkę lnu, cynamon i słodzidło, odłożyć na 5 minut. W tym czasie zagotować mleko ze słodzidłem. Gdy zacznie się gotować, zmniejszyć ogień i wrzucać kluski, nie mieszać. Gotować ok. 2-3 minuty.
WARTOŚCI ODŻYWCZE: 300kcal, 13,5g białka, 4,2g tłuszczu, 52,7g węglowodanów


trzymam kciuki za wszystkich zdających!