Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tuńczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tuńczyk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

332. nie wyszło

Budzi mnie lekka panika (niecały miesiąc... a ja nadal jestem w tym samym punkcie), uczucie gorąca i zawiedzenie własną sobą. To dziś jest półmaraton, w którym miałam planowo wziąć udział...

Miały być trufle, ale lepić się nie chciały, to przynajmniej krem mam. 
Tęskniliście za grejpfrutem? :D Bo ja bardzo!

fasolowy krem z kakao, żurawiną i orzechami włoskimi; grejpfrut


Na dokładkę mój wczorajszy obiad i kolacja, czyli coś banalnie prostego, ale cholernie dobrego ;)

brązowy ryż z tuńczykiem w sosie własnym, fasolą czerwoną, kukurydzą i musztardą