sobota, 26 lipca 2014

fioletowo mi


owsianka z serkiem wiejskim i sosem borówkowym*

*borówki gotowane z odrobiną wody i syropem klonowym



Przepis na sos kiedyś wyczytałam na blogu, ale nie zapisałam w zakładkach i nie pamiętam, na którym. 
Wiem jedno - było pysznie. Minimalizm to jednak czasem klucz do wszystkiego ;)

11 komentarzy:

  1. Tak, minimalizm jest wybitny. Przynajmniej czuć doskonale wszystkie walory takiego prostego dania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam minimalistyczne połączenie smaków <3

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, tak, czasem tak nie wiele trzeba by było pysznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oho, to i ja ten sos wypróbuję :) Akurat weszłam w posiadanie ośmiu pudełek tych fioletowych cudów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz świetną miseczkę! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ideał na letnie śniadanie! <3 I ten sos! *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepysznie :D Na prawdę genialne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham takie sosy, niby jeden dodatek, a potrafi zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na pewno było smaczne! :P

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń