Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2015

357. bez jajka też wyjdą

Nowy tydzień=nowe plany do zrealizowania, nowe cele. Zobaczymy, czy mi się powiedzie. Nie tylko mam na myśli jutrzejszy ustny i piątkową chemię (choć też). Sprawdzam siebie, choć nie będzie łatwo.
Chciałam kluski zjeść, ale bez jajka w masie. Wyszły i to nawet lepsze :) Jedynie zdjęcia się nie udały :P


jabłkowo-cynamonowe bezjajeczne kluski orkiszowe na mleku

PRZEPIS
-40g mąki orkiszowej
-1/2 jabłka (~90g)
-200ml mleka
-łyżeczka lnu mielonego 
-słodzidło
-cynamon
Jabłko zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, dodać mąkę, odrobinę wody (do uzyskania odpowiedniej konsystencji) i wymieszać. Dodać łyżeczkę lnu, cynamon i słodzidło, odłożyć na 5 minut. W tym czasie zagotować mleko ze słodzidłem. Gdy zacznie się gotować, zmniejszyć ogień i wrzucać kluski, nie mieszać. Gotować ok. 2-3 minuty.
WARTOŚCI ODŻYWCZE: 300kcal, 13,5g białka, 4,2g tłuszczu, 52,7g węglowodanów


trzymam kciuki za wszystkich zdających!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

346. pracowicie

Poniedziałek trzeba zacząć pracowicie, mimo wakacji. Także wstaję wcześniej, jem lekkie śniadanie, idę na siłownię, prosto z siłowni do szkoły na konsultacje z chemii, na zakupy i potem już poświęcam się nauce. 
Właśnie dlatego wstawiam zdjęcie śniadania, które biorę ze sobą na siłownię:

orkiszowo-śmietankowe naleśniki z kremem twarogowo-daktylowym i sosem karmelowym Walden Farms

PRZEPIS
-łyżeczka budyniu śmietankowego + aromat
-woda do konsystencji
-łyżeczka lnu
-odrobina tłuszczu do masy
I smażymy ;) 
Ta mąka jest genialna, chyba zagości u mnie na stałe, bo wszystko wychodzi z nią lepsze ;)

Miłego dnia!

poniedziałek, 23 marca 2015

23/31 na nowo?

Ochoty strasznej narobiliście mi na naleśniki przez weekend. Taka propozycja ostatnio już padła, wracam do niej, bo uzależniająco to dobre ;)

Trochę zawaliłam. Trochę jestem zła na siebie. Trochę staram się wyjść na prostą, ale też trochę mi nie wychodzi. To co, spinam tyłek i do boju? Kto, jak nie ja? Zaciskam zęby, walczę, bo mam tak zwariowany okres w życiu, że użalanie się nie ma najmniejszego sensu (tak to napisałam, jakby kiedykolwiek miało... no, ale to serio wyjątkowa sytuacja jest). Pieprzyć ból, małą kontuzję, senność, siniaki nie wiem skąd, bóle głowy. Naprawdę czuję siłę i wierzę, że jak nie będę miała czasu się na tym skupiać, to będzie okej. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni, tak? :D Odpornym trzeba myć, twardym, a nie "miętkim" ;)

cynamonowe naleśniki z kaszy gryczanej z owocowym twarożkiem* i sosem czekoladowym Walden Farms


*50g twarogu zblendowanego z 1/2 jabłka, 1/2 zamrożonego banana i lnem


wtorek, 10 lutego 2015

10.02

Dzień dobry chorobowo, uważajcie na siebie, bo pogoda zdradliwa.. ;)
Śniadanie wczorajsze:


naleśniki pełnoziarniste bez jajka z kremem bananowo-kokosowym
45g mąki, aromat, trochę stewii; banan, twaróg chudy, len i kokosowe wiórki.

Walczę.