Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek wiejski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek wiejski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 września 2015

423. mały klasyk

ryż parboiled z jabłkiem, cynamonem, siemieniem lnianym i serkiem wiejskim



Stan, w jakim aktualnie się znajduję, trochę mnie już przytłacza, bo staram się i staram, a tu nic-waga po tygodniu pokazuje zaledwie 100g mniej. W takich chwilach tracę motywację zamiast ją zyskać i po prostu zawalam wszystko jak leci. Tak się cieszę na te chłodne dni, kiedy będę mogła zakryć się pod warstwą ubrań, które notabene będę musiała zakupić, gdyż ciało nie raczy wejść już w rozmiar 34. Co się ze mną porobiło..

środa, 16 września 2015

421. wyjaśnienie...

Taaak, wiem, ostatnio mnie w ogóle nie ma ani na swoim blogu, ani na Waszych... Przede wszystkim, moje śniadania stały się bardzo monotonne. Non stop na śniadanie jem owsiankę z cukinią, kakao i wiejskim/twarogiem/jajkiem, więc z czym do ludzi. Kolejny powód, że niekiedy wchodzę na internet dosłownie na 5 minut. No i... miałam różne myśli. Chciałam wrócić do tego, co kiedyś, chciałam szybkich zmian, kontroli nad samą sobą poprzez głód, chciałam poczuć się wyjątkowa dlatego, że umiem zapanować nad podstawową ludzką potrzebą. To tyle.

Pojawiam się, bo wreszcie zrobiłam coś innego na śniadanie. Nie wiem jak to działa, ale wizyty u mojej siostry mają na mnie jakiś "nawracający" wpływ. Dziękuję :*

naleśniki orkiszowe z kokosowym serkiem wiejskim i cynamonem 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

419. dziękuję

Dziękuję za wszystko. Lepszego zwiedzania Warszawy mieć nie mogłam, a przewodniczki były fantastyczne :) Dziękuję za wspólnego wegeburgera i ogrom śmiechu podczas jego pałaszowania, za wspólną chęć na lody (zaraz po piwie... takie to typowe :D), za wspólne 10km, za dokładne zwiedzanie łazienek w dosłownym tego słowa znaczeniu, za przeżywanie pożeracza biletu, za każdy uśmiech i przepraszam każdego, kogo nadepnęłam! Teraz Wasze wpisy będzie mi się czytało zupełnie inaczej, gdy mogę Was sobie wyobrazić, gdy napisane słowa wypowiadacie :)

I z góry przepraszam również tych, którzy stwierdzili, że wyglądam inaczej niż myśleli-pamiętajcie, instagram to niezłe kłamstewko :D :*

owsianka z ananasem, serkiem wiejskim i wiórkami kokosowymi (potem)


A po powrocie niestety nie było zbyt miło. Pretensje i słowa, które ranią, bo nie potrafię wszystkich zadowolić. To taka "rekompensata" za cudownie spędzony dzień, ale.. było warto :)

środa, 12 sierpnia 2015

414. cukinia wszędzie

Lista rzeczy do zrobienia i zmienienia, bo źle się dzieje. Chciałabym wyjechać gdzieś samotnie na tydzień, gdzie nie będzie tych czynników ograniczających, co są tutaj.

jajeczna owsianka z cukinią, nektarynką i serkiem wiejskim

środa, 29 lipca 2015

409. zmieniam ryż!

Przepraszam za kilkudniową nieobecność, którą znów sponsorowały problemy zdrowotne i konieczność jedzenia prosto. Zresztą, nadal tak pozostaje ;)

Do tej pory zawsze zmuszałam się do jedzenia ryżu, bo kupowałam tylko ten brązowy. Twardawy, długo trzeba go gotować, a smak jakoś nie rekompensował mi czasu oczekiwania.. Dlatego właśnie kupiłam ryż, który też cieszy się dobrą opinią-parboiled. Polubiliśmy się ;)
UWIELBIAM MAKAO!

ryż parboiled z MAKAO, lnem i serkiem wiejskim


DZIĘKUJĘ ZA PONAD 80 TYSIĘCY WYŚWIETLEŃ! Nawet nie zauważyłam, kiedy tyle stuknęło :)

piątek, 24 lipca 2015

408. truskawkowo+gryczanki

Musiałam w ten sposób wykorzystać ostatnie już chyba truskawki. Były przepyszne, tak bardzo słodkie... ;)

A dodatkowo wypróbowałam nowy produkt, który dostałam w ramach współpracy z firmą BIO-KRAINA. Gryczanki.
SKŁAD: kiełkowana polska kasza gryczana*, daktyle*, rodzynki*, kiełkowany słonecznik*, kiełkowana kasza jaglana*, owoce leśne* 8% (polskie owoce aronii*, żurawina*, polskie czarne jeżyny*), siemię lniane*, szałwia hiszpańska*, amarantus*
*wszystko pochodzenia ekologicznego
Moja opinia? Fantastyczne są! Żałuję, że nie wykorzystałam ich jako spód do sernika, bo mają do tego idealną strukturę. Jako fanka gryki, jestem zachwycona i coś mi się wydaję, że przy najbliższej okazji zamówię kolejne smaki :D 

truskawkowy serniczek* na zimno z gryczankami "owoce leśne"

*twaróg, jogurt, serek wiejski - misz-masz

czwartek, 23 lipca 2015

407. rozsądniej

W planach miał być omlet z manny, ale stwierdziłam, że skoro tyle zakazów, nie powinnam smażyć, a już wczoraj fasolę wcinałam, to... wróciłam po rozum do głowy i ugotowałam pudding ;) aczkolwiek na naleśniki mam ochotę i niebawem zrobię!

cynamonowy pudding z razowej kaszy manny z jabłkiem, lnem i serkiem wiejskim

niedziela, 19 lipca 2015

404. nowość+współpraca

Wreszcie ją dorwałam-razową kaszę mannę. Teraz puddingów będzie mnóstwo i może uda się zrobić w końcu taki, jaki powinien być, a nie rozwalający się ;)

pudding cynamonowy z razowej kaszy manny nadziane sosem brzoskwiniowym, podany z serkiem wiejskim



Mam przyjemność testować produkty firmy BIO-KRAINA. Bardzo polecam przeczytać co nieco o tej firmie TUTAJ, bo Panie Ania i Kasia ukazują, że sklep założyły z pasji, co właśnie zachęciło mnie do podjęcia współpracy :) Produkty w ofercie są różnorodne, dostosowane do wymagań różnych klientów, a ja już wiem, że czas znów szukać pracy i próbować nowości za wypłatę haha :D 
W mojej paczce znalazły się:
-imbir mielony
-gorzka czekolada z ksylitolem
-chrupki paprykowe
-gryczanki z owocami leśnymi 
-żelatyna w płatkach
-cukier waniliowy
+ gazetka z ciekawostkami ekologicznymi

No to co, zaczynamy? :D Oczywiście musiałam od razu coś wypróbować... Padło na chrupki paprykowe. Rzadko sięgam po tego typu przekąski, ale to od stosunkowo niedawna, kiedyś zdarzało mi się znacznie częściej jadać takie produkty :P Skład zachęcający jak najbardziej, smakiem nie różni się od tych "tradycyjnych", co potwierdził mój tata, który wszamał pół paczuszki :) Nietłuste (co było dla mnie zawsze największą wadą w chrupkach) i intensywnie paprykowe.

piątek, 10 lipca 2015

398. mały sukces :)

Bardzo przepraszam za to, że wczoraj nic nie napisałam, ale miałam pewne komplikacje w rekrutacji i wolałam nic nie napisać, niż co rusz używać słów "chyba, może" itp. Moja wina to była, niedopatrzenie w rekrutacji, na szczęście wszystko dobrze się skończyło i dostałam się na Politechnikę Śląską :) I jeszcze raz dziękuję za wszystkie gratulacje na instagramie :* Teraz pozostaje mi kciukać za tych, którzy wciąż czekają!

Sporo się ostatnio u mnie dzieje, głównie w sferze uczuciowej, co wymusza we mnie różne zmiany w podejściu do życia i ogólnym myśleniu, a jak do tej pory zamknięta byłam na jakiekolwiek mini-rewolucje, tak teraz już inaczej do tego podchodzę. To niesamowite, ile potrafi się zmienić w krótkim czasie i wiecie co jest najlepsze? Że to przez zupełny przypadek. Jednak nie da się życia planować za bardzo, bo potrafi się ono zmienić o 180 stopni i to najczęściej w momencie, gdy kompletnie się tego nie spodziewamy... ;)

podwójna* owsianka z ciecierzycą, cukinią, jabłkiem, cynamonem i serkiem wiejskim

*kasza owsiana+płatki

środa, 8 lipca 2015

397. ważny dzień

Gdyby ktoś zapytał mnie, co widzę na tym zdjęciu, odpowiedziałabym: risotto z kurczakiem w sosie curry/musztardowym. Nic bardziej mylnego. Risotto to kluski, kurczak to jabłko, sos to gotowany z lnem rabarbar :P
To już dzisiaj dowiem się, czy dostałam się na I listę przyjętych na Politechnikę Śląską. Ciekawa jestem strasznie. Obawy mam, bo nie ogarniam rekrutacji-wszystko, co związane ze studiami, wydaje mi się być czarną magią haha :P Nawet nie wiem jak dojechać na PŚ.

orkiszowe kluski z serka wiejskiego, podane z lnianym sosem rabarbar-jabłko-cynamon

czwartek, 2 lipca 2015

393. udany początek

Pierwszy dzień miesiąca przeżyłam w miarę należycie, pomijając chwilowy brak energii. Rano porządny trening na siłowni z krótkim biegiem na bieżni na koniec, uzupełnienie zapasów strączków, po południu poszłam biegać, a wieczorem z przyjaciółką delikatnie oblać matury :D Dawno nie biegałam tak w terenie, a chciałam wypróbować nowe buty i biegałoby mi się rewelacyjnie, gdyby nie problemy żołądkowe, które nakazywały co chwilę robić przerwę. No, ale 10km przetruchtane, więc jestem zadowolona ;)
Dziękuję za wczorajsze gratulacje :)

jaglanka na kompocie rabarbarowo-jabłkowym z cynamonem, lnem, serkiem wiejskim, migdałami i zimnym mlekiem

piątek, 26 czerwca 2015

388. wakacyjnie

Nadszedł wyczekiwany przez uczniów dzień - wakacje, choć pogoda za oknem na to kompletnie nie wskazuje. Pamiętam jednak, że w zeszłym roku było podobnie, więc głowa do góry! ;) Osobiście wakacje mam od 2 miesięcy, ale w praktyce średnio je poczułam, bo najpierw matury, potem do pracy i tak jakoś zleciało... Za to dzisiaj zaczynam je razem z wami, bo prawdopodobnie jest to mój ostatni dzień pracy. Przepracowałam dokładnie miesiąc i wiem, że za tę robotę, którą odwalałam, powinnam dostać większą stawkę. Będę czegoś szukała, ale dam sobie chwilkę na beztroskę :) 

jaglanka z jabłkiem, truskawkami, serkiem wiejskim i cynamonem

piątek, 12 czerwca 2015

380. minimalizm

Przepraszam za nieobecność, ale brak czasu uniemożliwia przesiadywanie przy biurku. A śniadania takie proste ostatnio, że nawet nie ma co wstawiać ;)

rabarbarowa owsianka na lekkim kisielu z cynamonem i serkiem wiejskim

wtorek, 9 czerwca 2015

379. góra lodów

Ciężki dzień przede mną, bo do pracy tak jakby na dwie zmiany, na rano i na 17, przy czym wrócę pewnie gdzieś koło północy, a następnego dnia znów na rano... Mus to mus, dlatego jem energetyczne śniadanie i liczę, że dzień szybko minie ;)
Najlepsze lody!

jaglanka z cukinią, kakao i serkiem wiejskim, podana z lodami truskawka-szpinak-banan i orzechami włoskimi

sobota, 6 czerwca 2015

376. trrruskawkowo

Uwielbiam moją siostrę za ten przepis na ciasto. Jest genialne i szkoda, że truskawki dostałam dopiero po upieczeniu go :P 
Plany na weekend? Opalić się i wypocząć... o tak ;)

orkiszowe ciasto z rabarbarem i orzechami włoskimi; serek wiejski z truskawkami


 Wiadomo, co będzie na obiad... :D 

piątek, 5 czerwca 2015

375. 70 tysięcy!

Ostatnio mój aparat cholernie się buntuje i robi beznadziejne zdjęcia... Więc za to przepraszam, a dziękuję za 70 tys. wyświetleń, które dzisiaj dostrzegłam! :) 
Miałam ochotę na coś prostego.

budyniowy pęczak z cukinią, kawałkiem banana, lnem, serkiem wiejskim i orzechami włoskimi

poniedziałek, 25 maja 2015

369. liebster blog award

Fajny numer śniadania :D

biała kasza gryczana z cukinią, pomarańczą (w środku), kakao, serkiem wiejskim i nerkowcami



Liebster Blog Award


Zostałam nominowana do zabawy przez Cynamonową z porannego talerza i dziękuję bardzo! ;) 
1. Co daje Ci blog?
Zdecydowanie bardziej przykładam się do śniadań, kombinuję z nimi, próbuję nowych połączeń.
2. Jaka jest Twoja największa słabość?
Jeśli chodzi o kwestie kulinarne: orzechy, nasiona i.. słodycze :P, a poza tą tematyką: muzyka, od której jestem uzależniona i kupowanie kubków/miseczek itp. 
3. Twoje największe odkrycie kulinarne (produkt, danie)?
Strączkowe ciasta, no uwielbiam je :D
4. Jaką największą walkę w życiu stoczyłeś?
Ze swoją psychiką kilka lat temu, żeby widzieć w lustrze to, co jest w rzeczywistości.
5. Co napawa Cię największą dumą?
5 z matmy :D I to, że jednak potrafię przebiec dyszkę w mniej niż godzinę haha :D
6. Gdzie widzisz siebie za kilka najbliższych lat?
Dietetyk współpracujący ze znakomicie prosperującą siłownią w wielkim mieście, najlepiej we Wrocławiu, a po godzinach prowadzenie również zajęć fitness :D 
7. Czego najczęściej szukasz w blogosferze (motywacji, pomysłów itp.)?
Kupuję produkt, a później szukam tagu z nim na blogach i tak potrafię przez 2h szukać inspiracji, ale w koncu zwykle wychodzi na to, że jednak decyduję się na coś tradycyjnego :)
8. Co sprawia Ci największą przyjemność?
Zrobienie czegoś samodzielnie od A do Z.
9. Jaką piosenką, Twoim zdaniem, najlepiej zacząć dzień?
Nie potrafię na to odpowiedzieć, kocham muzykę jako samą w sobie, słucham dosłownie niemal wszystkiego i zależy to od mojego nastroju.
10. Co ma w Twoim życiu największe znaczenie?
Życie w zgodzie z własną naturą, a nie tym, co modne, co wypada.
11. Co miłego Ci się dziś przydarzyło? :)
Może lepiej napiszę o wczorajszym dniu :P Dostałam mnóstwo buziaków od chrześniaka! 

Do zabawy nominuję: AgnieszkęJulię, Gosię, EwęPatrycję KPatrycję i Magda Lenę :)
Pytania:
1. Sposób na uśmiech, czyli Twoje źródło pozytywnej energii.
2. Ukochane połączenie smakowe?
3. Twój sposób na zabicie nudy?
4. Dzień bez czego jest dniem straconym?
5. Najbardziej znienawidzona potrawa?
6. 3 rzeczy/cechy, które czynią Cię wyjątkową? :D 
7. Najbardziej szalona rzecz, którą zrobiłaś/chciałabyś zrobić?
8. Twoje motto życiowe lub słowa, które wyjątkowo zapadły Ci w pamięć?
9. Masz 3 życzenia - na co je wykorzystasz?

poniedziałek, 18 maja 2015

363. nic wymyślnego

Dziękuję za wczorajsze porady, póki co postawię na olejowanie, drożdże, duuuużo zieleniny i cynku. W sumie jak tak poczytałam o skutkach niedoboru i m.in. o osłabionej koncentracji, długim gojeniem się ran, białymi plamami na paznokciach i skłonności do skoków cukru, to nawet jest możliwe, że zwalczyłabym tym więcej niż jedną przypadłość :D
KCIUKI MILE WIDZIANE O 14:20, bo ustny angielski, z którego jestem kaleką niestety... :P

kasza jaglana z jabłkiem, orzechami włoskimi, wiejskim, cynamonem i lnem

sobota, 16 maja 2015

361. łapię oddech

No, to jeszcze tylko poniedziałek i mam z głowy matury... Czuję taką wolność, to aż nie do opisania jest. Ten rok szkolny, a raczej jego II semestr, będę pamiętała na długo. Najnormalniej w świecie brak czasu na cokolwiek, wszystko na już teraz zaraz, a najlepiej na wczoraj. Poniekąd sama sobie takiego piwa nawarzyłam, bo powinnam przygotowania zacząć od września, dlatego przestroga dla przyszłych maturzystów: zaczynajcie wcześniej, zmotywujcie się. 
Z chemii spodziewałam się czegoś dużo gorszego, więc humor wczoraj mi dopisywał :) Ze względu na punktacje (m.in. zadania za 1pkt, gdzie trzeba zrobić każdy podpunkt dobrze, by go otrzymać), mój wynik nie będzie jakoś specjalnie wybitny, ale na dietetykę potrzebuję min. 60%, a z tego co sprawdzałam - powinnam uzyskać troszkę więcej :) Jedno mogę stwierdzić: arkusze odstają od innych do tej pory.
Po psychicznym wyczerpaniu musiałam wczoraj jeszcze dobić się fizycznie, bo jednocześnie wtedy mózg odpoczywa. Dlatego miałam aktywny dzień, bo zakupy, sprzątanie i bieg, którego tak bardzo mi się chciało, że nie mogłam się doczekać, aż minie racjonalny czas od obiadu ;) 
Teraz czas nadrabiać zaległości w życiu towarzyskim, w książkach, filmach... I póki co nie myślę o niczym. Łapię oddech.

orkiszowy carski omlet* z serkiem wiejskim

*jabłko+duuużo cynamonu

czwartek, 14 maja 2015

359. mój faworyt

Chciałam się wczoraj pojawić, ale śniadanie nie chciało, więc jestem dzisiaj :P 
Polski poszedł jako tako, bo na 70%, ale przyznaję, że temat miałam beznadziejny - obraz "Nocy Świętojańskiej" i jak artystę inspiruje kultura ludowa. Powołałam się na "Wesele", "Chłopów" i "Dziady cz. II", czyli lektury, których nie czytałam i przy późniejszej rozmowie niestety to wyszło. A tak liczyłam na jakiś temat z podróżami lub wieloznacznością tytułu... ;) 
Jutro chemia. Nie czuję się dobrze przygotowana... I znowu sypiam po 4h. Znowu skacze mi cukier, słabnę i ciągle się trzęsę. Włosy nigdy nie wypadały mi w takiej ilości-są dosłownie wszędzie. Pęka skóra, jest strasznie sucha, a przecież balsamuję. Mam nadzieję, że po maturach się wykuruję. Stres to paskudna rzecz!

orkiszowe kluski z serka wiejskiego podane z jabłkiem duszonym z cynamonem


Uwielbiam je!