Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kefir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kefir. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lipca 2015

403. choroba

Wyniki badań jednak co nieco dały, bo tymczasowa diagnoza: zapalenie żołądka/dwunastnicy. Dieta absolutnie lekkostrawna, zero smażenia, najlepiej odrzucić strączki z jadłospisu (nie ma takiej opcji), kawę odstawić (hahah nie), zero grubych kasz i owoce sporadycznie, a jeśli już, to po obróbce termicznej. Także tego :P 
Akurat podjęłam współpracę z firmą BIO-KRAINA, których profukty są delikatne i lekkostrawne, a o tym dzisiaj będzie kolejny wpis :)

piankowa nocna jaglanka na kefirze z cukinią, kakao i arbuzem

wtorek, 14 lipca 2015

401. energii potrzeba

Po porannym pobieraniu krwi, teraz dopijam kawę, biorę się za sprzątanie i na trening (ramion, po wkłuciu się będzie ciężko :P). Nie ma zmiłuj!

carski omlet orkiszowy z jabłkiem i kefirem

niedziela, 5 lipca 2015

poniedziałek, 22 czerwca 2015

385. nie wygląda, ale smakuje

Ekspresowe dojrzewanie. Milion myśli na minutę i być może wreszcie wiem jak "ugryźć" pewne sprawy, żeby się powiodły. Kolejny tydzień na pewno przyniesie dużo zmian, a na kilka z nich skrycie liczę. 

jaglane cukiniowe brownie z czereśniami i orzechami włoskimi

PRZEPIS
-1/2 dużej cukinii
-70g kaszy jaglanej
-jajko (~56g)
-czubata łyżka kakao (~15g)
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-łyżeczka lnu
-słodzidło
-dodatki, u mnie orzechy włoskie i czereśnie
Cukinię zetrzeć, lekko posolić i odstawić. Po opłukaniu kaszy, gotować ją ok. 8-10 minut, odstawić na chwilę, by przestygła. Cukinię odcisnąć z nadmiaru wody, dodać do kaszy razem ze wszystkimi innymi składnikami, dobrze wymieszać. Piec ok. 35-40 minut w 180*. 
WARTOŚCI ODŻYWCZE bez dodatków: 404kcal; 23,3g białka, 9,6g tłuszczu, 59,4g węglowodanów

poniedziałek, 15 czerwca 2015

382. burza

Burza oczyszcza. Pioruny waliły, ulewa, a ja siedziałam i obserwowałam. Poranek rześki i taki... spokojny. No właśnie, skoro burza zapewnia później spokój, to niekiedy i w życiu jest potrzebna. Czas chyba przestać dusić w sobie każdą emocję.
Miłego poniedziałku!

nocna cynamonowo-smietankowa owsianka na kefirze z jabłkiem i orzechami włoskimi

sobota, 13 czerwca 2015

381. rekompensuję :)

Wczorajsza propozycja nie przypadła Wam do gustu, więc muszę przyjść z czymś specjalnym, a może nawet nie tyle specjalnym, co pysznym po prostu-spróbujcie, warto :)

Wreszcie chwila wytchnienia, troszkę czasu na to, żeby zwolnić, ale jednocześnie narobić zaległości, których sporo mi się narobiło. Nie wiem czemu moje nogi tak źle znoszą stojącą pracę, kostki są spuchnięte i czuję nieustanny ból w nich, dlatego niekiedy siłownia po pracy jest zmorą, ale o bieganiu mowy nie ma (i ochoty żadnej). A przecież kiedyś nie byłoby opcji, żebym nie wykorzystywała takiej pogody na bieganie. Źle mi z tym.

cukiniowe brownie z truskawkami na kefirze

PRZEPIS
-80g mąki (u mnie gryczana)
-duże jajko
-pół startej cukinii
-truskawki
-80g kefiru
-łyżka kakao
-słodzidło
-łyżeczka lnu
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-dodatki
Cukinię posypać odrobiną soli, odstawić na 10 minut po czym wycisnąć z niej wodę. W międzyczasie wymieszać wszystkie składniki poza truskawkami. Dodać cukinię, truskawki, dodatki i piec przez ok. 40 minut.
WARTOŚCI ODŻYWCZE (200g truskawek, bez dodatków): 500kcal, 25,9g białka, 11,7g tłuszczu, 77,2g węglowodanów

sobota, 23 maja 2015

367. jabłkowo

Ciasta są pyszne, ale dla mnie-strasznie niefotogeniczne... ;)

piernikowo-jabłkowe ciasto z ciecierzycy; kefir z lnem i jabłkiem

czwartek, 21 maja 2015

366. drugie podejście

Wjechał mi ten omlet wczoraj na ambicję i postanowiłam zrobić go jeszcze raz. Teraz bardziej smakuje jak ciasto fasolowe z patelni, szczególnie po nocy leżakowania w lodówce ;)
Wczoraj od 8 na nogach: szybki trening, prysznic, Katowice i zakupy, powrót po 6h, szybkie ogarnięcie się, siłownia, prysznic i padłam. Czas się przyzwyczajać do takiego trybu życia po maturalnym uśpieniu.. ;)

kakaowy omlet fasolowy

PRZEPIS
-110g fasoli czerwonej (u mnie z puszki, na parze)
-średnie jajko
-czubata łyżka mąki (u mnie orkiszowa)
-łyżeczka kakao lub więcej
-słodzidło
-chlust kefiru
Białko ubić na sztywną pianę. Fasolę zblendować z żóltkiem i resztą składników. Dodać białko do masy, wylać na dobrze rozgrzaną i najlepiej lekko natłuszczoną patelnię. Smażyć pod przykryciem.

środa, 20 maja 2015

365. coś innego

Gdy nie możesz w nocy spać, zaczynasz wcześnie dzień. O 6 rano jesz owsiankę, najzwyklejszą z jabłkiem, a przed 8 zaczynasz lekki trening. Bierzesz prysznic i czujesz, że w sumie jeszcze jedno śniadanie by się przydało. Przypominasz sobie o puszce czerwonej fasoli kupionej jakiś czas temu. Otwierasz lodówkę, a tu świeża dostawa jajek. W głowie świta Ci fasolowy omlet z blogów, więc.. czemu by nie? Ale nie jestem mistrzem improwizacji, więc przepis muszę udoskonalić, jednakże dobre było! ;) Bez mąki, samo jajo, ubite białko, aromat i na patelnie.

omlet fasolowy z kefirem


środa, 18 marca 2015

18/31 z braku czasu

Porażki są tak cholernie deprymujące... Brak mi nadziei na dobrze zdaną maturę, nie mogę się kompletnie na niczym skupić, a na dzisiejszy test z ewolucji wkuwałam cały wczorajszy dzień, kilka dobrych godzin i co? Nadal mam pustkę w głowie. 
Do tego wczoraj poszłam biegać i po 4km musiałam robić przerwy co rusz, przez kolejno: ból brzucha omal nie wywołał wymiotów, ból głowy i piszczeli. 7km przyszło mi naprawdę z trudem, szczególnie, że pod wiatr. 
Zawodzę sama siebie. Wiem, że bez porażek nie ma sukcesów, ale mam wrażenie, że ja się o te sukcesy w ogóle nie staram, po prostu brak mi mocy i chęci jakiejkolwiek, a gdy podejmuję próbę-zostaję zgaszona przez własny organizm.

Dzisiejsze śniadanie sponsoruje wczorajszy pośpiech. Zrobiłam je na szybko, żeby ze wszystkim się wyrobić i móc uczyć. Siedziałam nad książkami do późna (jak na siebie), więc chciałam dzisiaj chociaż kilkanaście minut dłużej pospać, chociaż nie wyszło, bo wstałam przed budzikiem. A to śniadanie można zrobić w trymiga, zalać płatki, poczekać chwilę, aż wchłoną płyn, posłodzić, dolać kefir, rozpuszczoną żelatynę, do lodówki na noc i rano tylko wyjąć z lodówki. Polecam ;)

nocna owsianka z kefirem, grejpfrutem, orzechami włoskimi i przyprawą do piernika


poniedziałek, 16 marca 2015

16/31 buraczany wypiek

Kolejna rzecz z listy "do zrobienia" wykreślona ;) Nie urzekło, ale przynajmniej wypróbowane. W sumie najbardziej pasował mi kolor i konsystencja zakalca, którego uwielbiam :D 

Kolejny ważny tydzień przede mną. Teraz już tak będzie, ale zdecydowanie mi to odpowiada - coś się dzieje, działam, mniej myślę.

kakaowe ciasto buraczane podane z kefirem



piątek, 13 marca 2015

13/31 kładzione kluski

Wróciłam wczoraj do domu i.... poszłam spać. Tak, padłam, 2 rozszerzenia pod rząd dały mi radę :P Od 15 dzień zmarnowany, ale może czasem trzeba? Dziś wstaję wcześniej i nadrabiam.
Dziękuję za wsparcie :* Niby to tylko wirtualne, ale pomaga, naprawdę.

Śniadanie tego typu zrobiłam pierwszy raz i miałam obawy, czy wyjdzie, ale niepotrzebne-wyszło nieźle :)

pełnoziarniste cynamonowe kluski kładzione z kefirem, lodami bananowymi i syropem czekoladowym Walden Farms (potem)

PRZEPIS
-45g mąki pełnoziarnistej (mniej więcej, zależy od wielkości jajka)
-jajko
-słodzidło
-łyżeczka lnu
-cynamon
Białko ubić na sztywną pianę. Żółtko wymieszać z mąką, lnem, cynamonem i odrobiną wody. Dodać ubitą pianę z białek. Konsystencja powinna być w miarę gęsta. Odstawić na 10 minut. Potem łyżką kłaść na gotującej się wodzie.

piątek, 6 marca 2015

6/31 cesarz wśród omletów

Kiedy ja go jadłam ostatnio... Wieki temu, a dokładniej: 28 lipca. 
Za omletami nie przepadam jakoś specjalnie, zdecydowanie wolę placki lub naleśniki, ale ten omlet to wyjątek. Uwielbiam go ;)
W przyszłym tygodniu próbne matury, trzecie w tym roku szkolnym. Ostatnie, by móc się sprawdzić. A ja jak mantrę powtarzam, że chciałabym z rozszerzeń po 60%, pytanie, czy to , czy może tylko. Dla mnie chyba .

omlet kaiserschmarrn z jabłkiem i cynamonem, podany z kefirem

PRZEPIS 
-2 łyżki mąki pełnoziarnistej (30-35g)
-jajko
-ok. 50ml mleka (u mnie kefir)
-średnie jabłko pokrojone w kostkę
-pół łyżeczki proszku do pieczenia
-słodzidło
-cynamon
Białko ubić na sztywną pianę ze słodzidłem. Mąkę z proszkiem przesiać do żółtka, wymieszać, dodać cynamon i jabłko. Potem delikatnie dodać ubite białko. Smażyć na rozgrzanej patelni (u mnie na odrobinie masła - daje świetny posmak) pod przykryciem, przed przewracaniem pokroić na mniejsze kawałki. Gotowe :)

niedziela, 22 lutego 2015

owsiane... kotleciki?

Chciałam zrobić placki bez jajka, bo przecież skoro naleśniki wychodzą, to placki też powinny. Przeliczyłam się i wyszło... nie wiem, co wyszło, nie umiem tego zdefiniować zbytnio, ale.. nazwę to owsianymi kotlecikami :P Wiem też, że było przeprzepyszne!

Wczoraj do mojego magicznego pojemniczka z bakaliami trafiły gorzkie nasiona moreli. Dziwne to to w smaku troszkę, bo niby na początku jak migdał, ale jednak nie do końca. Duża zawartość amigdaliny nadaje jej pewnej goryczki. Potem poczytałam na internecie o właściwościach i dowiedziałam się, że powinnam jeść ok. 2-3 dziennie... Ktoś, coś? Bo zgupłam :D

owsiane kotleciki z daktylami polane kefirem z cynamonem



Nad przepisem będę pracowała :)

sobota, 21 lutego 2015

chleb bananowy

W końcu go zrobiłam! Może bez polotu, bo tradycyjnie, bez szaleństw, ale to mój debiut :D Szkoda, że nie mam takiej foremki idealnej na "egoistyczne" wypieki, ale to w zasadzie tylko kwestia estetyki ;)

chlebek bananowy podany z kefirem z lnem


PRZEPIS
-50g mąki pełnoziarnistej
-jajo
-banan
-1/2 łyżeczki sody
-przyprawa do piernika

Banana rozgnieść widelcem, mąkę z sodą przesiać, dodać jajo i przyprawę do piernika. Dobrze wymieszać, przełożyć do silikonowej formy, piec w 180 stopniach przez 30 minut. Potem trzymać w nagrzanym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami i rozkoszować się aromatem :D 

Jeszcze do zrobienia zostało mi jaglane brownie, jabłecznik i sernik w wersji niskokalorycznej i moja dieta będzie mogła trwać nieskończoność :P

niedziela, 7 września 2014

nieudana próba

Zawsze chciałam zrobić owsiane ptasie mleczko. Miałam białka, ale że czasu nie miałam, to wyszło jak wyszło, czyli.. nie wyszło :P

owsiane ptasie mleczko na kefirze z jabłkiem, cynamonem, ziarnami "Cynamonowy Raj" i syropem klonowym


Dziś pakowanie, jutro wyjazd. Kąty Rybackie - witajcie! Dawno nie byłam nad naszym morzem. Teraz jadę na warsztaty, które są w mojej szkole organizowane dla każdej maturalnej klasy biol-chemu. Powrót w piątek wieczorem. Postaram się jeszcze jutro coś wystukać na blogu, ale gdyby miało się nie udać, to na wszelki wypadek: do przeczytania w sobotę! ;)

wtorek, 26 sierpnia 2014

podwójne brownie

Pamiętam, jak kiedyś zgadałyśmy się z Iwonką i pisała mi wtedy, że pyszne jest połączenie burak+kasza jęczmienna. Sceptycznie do tego warzywa podchodzę, ale pewnego dnia zostało mi go trochę z obiadu, więc stwierdziłam: czemu nie? W owsiance średnio mi podchodzi, to może z kaszą? No i zrobiłam buraczane, jęczmienne brownie w miseczce. Przepadłam. Od tamtej pory, jeśli tylko mam buraki, zawsze powtarzam tę kompozycję - jest świetna. Dziś na dodatek z cukinią, więc mam dwa klasyki: cukiniowe brownie i buraczane brownie!

kasza jęczmienna z burakiem, cukinią, kakao, praliną wedlowską i twarożkiem

PRZEPIS:
-1/2 woreczka kaszy jęczmiennej
-2 spore łyżki (lub więcej) startych buraków ugotowanych
-1/2 cukinii
-kopiata łyżeczka kakao, cynamon, szczypta soli
-łyżeczka lnu
-słodzidło
Wiadomo - kaszę ugotować (ja robię to wieczorem na półtwardo), a rano mieszam ze wszystkimi składnikami w garnku i gotuję. Do tego dałam rozmieszany z kefirem twaróg, świetnie się komponował ;)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

delikatne placuszki z jabłkiem

Wróciłam, a po pobycie na wsi i całkowitemu lenistwu, nie miałam pomysłu na dzisiejsze śniadanie, więc był to szarlotkowy pęczak z twarożkiem. Witam się zatem z Wami obiadem z kiedyśtam, gdy nie miałam niczego przygotowanego do jedzenia, a żołądek zaczynał się domagać swojej porcji. Na śniadanie też jak znalazł ;)


pełnoziarniste placki z jabłkiem i cynamonem na kefirze

 
PRZEPIS
-45g mąki pełnoziarnistej (3 łyżki)
-jajko
-ok. 100ml kefiru
-łyżeczka lnu mielonego
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-małe jabłko starte 
-cynamon
-odrobina roztopionego masła
+ew. słodzidło
Jajko zmiksować z przesianą mąką z proszkiem, lnem, kefirem i słodzidłem. Dodać jabłko, cynamon, masło, odstawić na kilka minut. Smażyć na rozgrzanej patelni.

Alternatywa dla maminych racuchów (tych smażonych w głębokim tłuszczu, których wieki nie jadłam, bo mój żołądek nie znosi już prawidłowo takich potraw. Fajnie przypomnieć sobie chociaż trochę ich smak :) W myślach daję sobie plusa za dodanie do masy masła - tak, nie bałam się tego!
Już nigdy nie pójdę biegać w takim krótkim odstępstwie czasu od posiłku... Ból podczas wczorajszego wieczornego biegu był wykańczający.

niedziela, 10 sierpnia 2014

wyglądem niezachęcająca i zdrowe lody

nocna, lodówkowa owsianka na kefirze z nektarynką, cynamonem i miodem

Impreza u sąsiadów w bloku do 4 nad ranem nie sprzyjała wyspaniu się, bo co chwilę się budziłam. W końcu, zbuntowana, pozamykałam okna i balkon, a po pół h obudziłam się w duchocie.. Brr.
Dziś "pokuta" za wczorajsze folgowanie, więc dużo owoców, warzyw, zdrowych rzeczy. No, a że gorąco, to fajnie by było czymś się schłodzić... Lodami! Ale jak to ma się do "czystego" jedzenia? Ano tak właśnie:

 lody bananowo-jagodowe


Zblendowany mrożony banan z jagodami. Pyszności :)

czwartek, 31 lipca 2014

nocna owsianka pierwszy raz

Wyjątkowo niefotogeniczna owsianka.

nocna owsianka z cukinią, kakao, kefirem, lnem, sosem borówkowym i migdałami


-3 duże łyżki płatków owsianych górskich
-1 duża łyżka otrębów (u mnie pszenno-owsiane)
-pół startej cukinii
-kefir wg uznania
-łyżeczka lnu mielonego
-łyżeczka kakao
-słodzidło
Płatki i otręby zalałam zimną wodą (tak, by tylko lekko je zakrywała), wstawiłam na półtorej minuty do mikrofali. Posłodziłam, dodałam kakao, cukinię oraz słodzidło, a następnie wlałam kefir z lnem. Porządnie wymieszałam, wstawiłam na noc do lodówki.


Ekspresowe śniadanie, a bardzo dobre. Nie jadłam jeszcze nocnej owsianki. Odpowiada mi to, że płatki są półtwarde - mam wrażenie (chyba słuszne zresztą), że takie sycą bardziej ;)
Co do wczorajszych placuszków z wiejskiego - absolutnie nie macie się czego obawiać, róbcie! :D