Pojawiam się, bo wreszcie zrobiłam coś innego na śniadanie. Nie wiem jak to działa, ale wizyty u mojej siostry mają na mnie jakiś "nawracający" wpływ. Dziękuję :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 września 2015
421. wyjaśnienie...
Taaak, wiem, ostatnio mnie w ogóle nie ma ani na swoim blogu, ani na Waszych... Przede wszystkim, moje śniadania stały się bardzo monotonne. Non stop na śniadanie jem owsiankę z cukinią, kakao i wiejskim/twarogiem/jajkiem, więc z czym do ludzi. Kolejny powód, że niekiedy wchodzę na internet dosłownie na 5 minut. No i... miałam różne myśli. Chciałam wrócić do tego, co kiedyś, chciałam szybkich zmian, kontroli nad samą sobą poprzez głód, chciałam poczuć się wyjątkowa dlatego, że umiem zapanować nad podstawową ludzką potrzebą. To tyle.
Pojawiam się, bo wreszcie zrobiłam coś innego na śniadanie. Nie wiem jak to działa, ale wizyty u mojej siostry mają na mnie jakiś "nawracający" wpływ. Dziękuję :*
Pojawiam się, bo wreszcie zrobiłam coś innego na śniadanie. Nie wiem jak to działa, ale wizyty u mojej siostry mają na mnie jakiś "nawracający" wpływ. Dziękuję :*
czwartek, 3 września 2015
420. pobiegowe placki
Dociera do mnie, że to powoli koniec wolnego i chcę korzystać maksymalnie. Długie spacery, sprawdzanie siebie, ale również słodkie lenistwo, na które niebawem nie będzie czasu. Sporo się zmienia, głównie w mojej psychice. Staję się bardziej świadoma, dojrzała, a odkrywam to w nietypowych okolicznościach. Tak jak np. podczas biegania, które kiedyś było czymś, co MUSZĘ zrobić, po czym MUSZĘ być padnięta i niezdolna przez najbliższe godziny do normalnego funkcjonowania. Aktualnie robię to przede wszystkim dla siebie, w swoim truchtowym tempie (nie, nie potrzebuję już gnać z prędkością ok. 12-13km/h). Czuję, jak dotleniam komórki, uważnie stawiam stopy, by unikać kontuzji, całość taka przemyślana i z troską o organizm.. dobrze mi z tym ;)
delikatne orkiszowe placki cynamonowe polane maślanką
-45g mąki orkiszowej
-duże jajko
-100g maślanki
-cynamon
-słodzidło
Białko ubić na sztywną pianę, resztę składników wymieszać, dodać białko, smażyć pod przykryciem :)
środa, 19 sierpnia 2015
417. puchato
Przykro mi bardzo, sami wiecie czemu :(
Zapraszam na nowego posta o postanowieniach i wyzwaniach!
jajeczna owsianka z ubitym białkiem, cynamonem, cukinią i sezamem
Zapraszam na nowego posta o postanowieniach i wyzwaniach!
sobota, 15 sierpnia 2015
415. orkiszowe ciasto warzywne
Uwielbiam ciasta z rabarbarem, uwielbiam też te z cukinią, to czemu by nie połączyć ich sił..? ;)
PRZEPIS
-80g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
-20g płatków owsianych
-10g lnu mielonego
-2 jajka (~96g)
-chlust wody lekko gazowanej (2-3 łyżki)
-150g cukinii
-3 łodygi rabarbaru
-cynamon
-proszek do pieczenia
-słodzidło
Rabarbar gotować przez około 2 minuty, odcedzić. Cukinię zetrzeć na tarce. Resztę składników zmiksować, ciasto będzie bardzo zbite, ale jak tylko doda się warzywa to stanie się płynne. W razie potrzeby dolać wody. Piec 35 minut w 190*.
WARTOŚĆ ODŻYWCZA: 585kcal, 81g węglowodanów, 14g tłuszczu, 31g białka
środa, 12 sierpnia 2015
414. cukinia wszędzie
Lista rzeczy do zrobienia i zmienienia, bo źle się dzieje. Chciałabym wyjechać gdzieś samotnie na tydzień, gdzie nie będzie tych czynników ograniczających, co są tutaj.
jajeczna owsianka z cukinią, nektarynką i serkiem wiejskim
czwartek, 6 sierpnia 2015
412. czekośliwka wytęskniona
Śliwki dusiłam, aż zrobiła się z nich papka i potem zblendowałam-całe szczęście, że w tej formie mój żołądek ich nie odrzuca :)
piankowa owsianka z sosem czekośliwka i słonecznikiem
czwartek, 16 lipca 2015
402. pierwszy sernik
Mój pierwszy w takiej wersji, całkowicie improwizowany (!), więc proszę o wyrozumiałość ;)
sernik bananowy na spodzie jaglanym
PRZEPIS
spód
-30g kaszy jaglanej (można więcej)
-łyżeczka lnu
-polecam dać jakieś orzechy dla chrupkości
Kaszę gotować po opłukaniu zimną wodą przez 12 minut, następnie odcedzić i wymieszać z lnem.
masa serowa
-200g chudego twarogu (lub półtłustego)
-spore jajko (~53g)
-banan (~100g)
-słodzidło
-2 łyżki budyniu (~14g)
-szczypta proszku do pieczenia
Białko ubić na sztywną pianę, a resztę składników zblendować. Połączyć delikatnie obie masy.
Do formy nałożyć kaszę, a na to ser. Piec ok. 35-40 minut w 180* i potem zostawić w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.
WARTOŚCI ODŻYWCZE: 567kcal, 62,9g białka, 7,8g tłuszczu, 63,3g węglowodanów
Śniadanie przed lekarzem i chyba pierwszy raz chcę, żeby coś wyszło, żeby można było leczyć, jakieś działania podjąć, bo ciągły ból fajny nie jest.
wtorek, 14 lipca 2015
401. energii potrzeba
Po porannym pobieraniu krwi, teraz dopijam kawę, biorę się za sprzątanie i na trening (ramion, po wkłuciu się będzie ciężko :P). Nie ma zmiłuj!
carski omlet orkiszowy z jabłkiem i kefirem
poniedziałek, 13 lipca 2015
400. I i II śniadanie
To już 400 post, aż wierzyć się nie chce! Każdego jednego z nich mogę wspomnieć z sentymentem i właśnie po to mam tego bloga właśnie, żeby uwiecznić chociaż tę chwilę małą z każdego dnia. Nie jestem dobra w pisaniu o uczuciach i emocjach, więc przynajmniej mogę jakiś posiłek zamieścić, a przy okazji zadbać bardziej o różnorodność w jadłospisie, bo jak nie miałam bloga to przez kilka lat ograniczałam się do owsianko-otrębianki ;) Dziękuję, że jesteście ze mną, znosicie mnie jeszcze i przepraszam za ten brak estetyki niekiedy (jak dzisiaj :P), ale niekiedy coś nie może i wyglądać i smakować wybitnie... :)
I śniadanie
kakaowa jaglanka z cukinią, jajkiem (ubite białko) i lnem
II śniadanie
które zabieram na siłownię na posiłek po treningu
placki gryczane z ciecierzycy
PRZEPIS
-100g ugotowanej ciecierzycy (lub z puszki)
-25g mąki gryczanej
-łyżeczka lnu mielonego
-trochę mleka dla konsystencji, u mnie 50ml mleka+woda
-słodzidło
Wszystko zblendować, odstawić na 5 minut i smażyć pod przykryciem. To przepis bazowy, więc modyfikujcie wedle upodobań :)
WARTOŚCI ODŻYWCZE: 245kcal: 13,1g białka, 4,2g tłuszczu, 35,1g węglowodanów
środa, 8 lipca 2015
397. ważny dzień
Gdyby ktoś zapytał mnie, co widzę na tym zdjęciu, odpowiedziałabym: risotto z kurczakiem w sosie curry/musztardowym. Nic bardziej mylnego. Risotto to kluski, kurczak to jabłko, sos to gotowany z lnem rabarbar :P
To już dzisiaj dowiem się, czy dostałam się na I listę przyjętych na Politechnikę Śląską. Ciekawa jestem strasznie. Obawy mam, bo nie ogarniam rekrutacji-wszystko, co związane ze studiami, wydaje mi się być czarną magią haha :P Nawet nie wiem jak dojechać na PŚ.
To już dzisiaj dowiem się, czy dostałam się na I listę przyjętych na Politechnikę Śląską. Ciekawa jestem strasznie. Obawy mam, bo nie ogarniam rekrutacji-wszystko, co związane ze studiami, wydaje mi się być czarną magią haha :P Nawet nie wiem jak dojechać na PŚ.
orkiszowe kluski z serka wiejskiego, podane z lnianym sosem rabarbar-jabłko-cynamon
poniedziałek, 29 czerwca 2015
390. chęć zmian
Bierność. Bardzo popularna "choroba". Sama potrafię ją u siebie zdiagnozować, a to już i tak duży sukces, bo teraz trzeba tylko wykombinować lekarstwo. Zatem muszę się zorganizować. Dostrzec, że to wszystko nie jest takie trudne, gdy się zacznie działać, a nie jedynie wyobrażać. Nie wierzę zbytnio we własne siły i zdolności, zawsze znajduję na powodzenia jakieś wytłumaczenie. Wszystko dzieje się dzięki czemuś/komuś, tak jakbym była jedynie poddawana różnorakim czynnikom, a sama nie miała wpływu na to, czy odniosę sukces, czy też porażkę. Od tego należałoby zacząć-zrozumieć, że siła jest w nas, docenić to, co się robi i kim się jest. Ciężko będzie, bo negatywne podejście mam odkąd sięgam pamięcią, ale jakoś perspektywa wakacji i nadchodzących zmian motywuje mnie. Zacząć działać. Zacząć wierzyć. Zapamiętać.
Jak miło mieć wolny poniedziałek.... :)
fasolowo-kakaowe placki podane z zsiadłym mlekiem
PRZEPIS
-100g czerwonej fasoli (z puszki/ugotowanej)
-jajko
-10g kakao
-20g mąki gryczanej
-zsiadłe mleko/kefir/maślanka (do konsystencji, u mnie ~40g)
-zsiadłe mleko/kefir/maślanka (do konsystencji, u mnie ~40g)
-łyżeczka lnu
-słodzidło, szczypta soli
-odrobina tłuszczu do smażenia (można pominąć)
-odrobina tłuszczu do smażenia (można pominąć)
Oddzielić żółtko od białka, białko ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Resztę składników zblendować, dodać pianę, delikatnie wymieszać. Smażyć pod przykryciem (dałam ok. łyżeczkę roztopionego masła do masy).
WARTOŚCI ODŻYWCZE: 317kcal, 22,9g białka, 11,7g tłuszczu, 30,4g węglowodanów
WARTOŚCI ODŻYWCZE: 317kcal, 22,9g białka, 11,7g tłuszczu, 30,4g węglowodanów
czwartek, 25 czerwca 2015
387. buty do biegania
gryczane kładzione kluski z cukinią na mleku z kakao
Wczoraj po pracy pojechałam z mamą na zakupy, by wydać trochę zarobionej kasy, której nawet jeszcze nie dostałam... :P M.in. kupiłam buty do biegania, a przymierzałam się do tego zakupu od dłuższego czasu. Wybór padł na Nike Dual Fusion Run 3 MSL. Ktoś ma/miał/słyszał o tych butach opinie?
poniedziałek, 22 czerwca 2015
385. nie wygląda, ale smakuje
Ekspresowe dojrzewanie. Milion myśli na minutę i być może wreszcie wiem jak "ugryźć" pewne sprawy, żeby się powiodły. Kolejny tydzień na pewno przyniesie dużo zmian, a na kilka z nich skrycie liczę.
jaglane cukiniowe brownie z czereśniami i orzechami włoskimi
PRZEPIS
-1/2 dużej cukinii
-70g kaszy jaglanej
-jajko (~56g)
-czubata łyżka kakao (~15g)
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-łyżeczka lnu
-słodzidło
-dodatki, u mnie orzechy włoskie i czereśnie
Cukinię zetrzeć, lekko posolić i odstawić. Po opłukaniu kaszy, gotować ją ok. 8-10 minut, odstawić na chwilę, by przestygła. Cukinię odcisnąć z nadmiaru wody, dodać do kaszy razem ze wszystkimi innymi składnikami, dobrze wymieszać. Piec ok. 35-40 minut w 180*.
WARTOŚCI ODŻYWCZE bez dodatków: 404kcal; 23,3g białka, 9,6g tłuszczu, 59,4g węglowodanów
piątek, 19 czerwca 2015
384. hałasuje
Ostatnie śniadanie na jakiś czas, przy którym mogę sobie pohałasować, więc mikser i blender w ruch!
kasza jaglana z cukinią, kakao, jajkiem, ricottą i lodami truskawkowo-szpinakowymi
sobota, 13 czerwca 2015
381. rekompensuję :)
Wczorajsza propozycja nie przypadła Wam do gustu, więc muszę przyjść z czymś specjalnym, a może nawet nie tyle specjalnym, co pysznym po prostu-spróbujcie, warto :)
Wreszcie chwila wytchnienia, troszkę czasu na to, żeby zwolnić, ale jednocześnie narobić zaległości, których sporo mi się narobiło. Nie wiem czemu moje nogi tak źle znoszą stojącą pracę, kostki są spuchnięte i czuję nieustanny ból w nich, dlatego niekiedy siłownia po pracy jest zmorą, ale o bieganiu mowy nie ma (i ochoty żadnej). A przecież kiedyś nie byłoby opcji, żebym nie wykorzystywała takiej pogody na bieganie. Źle mi z tym.
Wreszcie chwila wytchnienia, troszkę czasu na to, żeby zwolnić, ale jednocześnie narobić zaległości, których sporo mi się narobiło. Nie wiem czemu moje nogi tak źle znoszą stojącą pracę, kostki są spuchnięte i czuję nieustanny ból w nich, dlatego niekiedy siłownia po pracy jest zmorą, ale o bieganiu mowy nie ma (i ochoty żadnej). A przecież kiedyś nie byłoby opcji, żebym nie wykorzystywała takiej pogody na bieganie. Źle mi z tym.
cukiniowe brownie z truskawkami na kefirze
PRZEPIS
-80g mąki (u mnie gryczana)
-duże jajko
-pół startej cukinii
-truskawki
-80g kefiru
-łyżka kakao
-słodzidło
-łyżeczka lnu
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-dodatki
Cukinię posypać odrobiną soli, odstawić na 10 minut po czym wycisnąć z niej wodę. W międzyczasie wymieszać wszystkie składniki poza truskawkami. Dodać cukinię, truskawki, dodatki i piec przez ok. 40 minut.
WARTOŚCI ODŻYWCZE (200g truskawek, bez dodatków): 500kcal, 25,9g białka, 11,7g tłuszczu, 77,2g węglowodanów
sobota, 6 czerwca 2015
376. trrruskawkowo
Uwielbiam moją siostrę za ten przepis na ciasto. Jest genialne i szkoda, że truskawki dostałam dopiero po upieczeniu go :P
Plany na weekend? Opalić się i wypocząć... o tak ;)
Wiadomo, co będzie na obiad... :D
Plany na weekend? Opalić się i wypocząć... o tak ;)
orkiszowe ciasto z rabarbarem i orzechami włoskimi; serek wiejski z truskawkami
wtorek, 2 czerwca 2015
373. omlet a'la ciasto
Nigdy nie nauczę się ich smażyć :P
piernikowy omlet marchewkowy z rodzynkami i kremowymi lodami*
*kawałek zamrożonego banana, plaster twarogu, garść ciecierzycy i len ;)
40g mąki (u mnie orkiszowa)
jajko
duża marchewka
garść rodzynek
proszek do pieczenia
słodzidło
przyprawa do piernika
trochę wody gazowanej (lub zwykłej/mleko)
Białko ubić, resztę wymieszać, masy połączyć, smażyć :P
czwartek, 21 maja 2015
366. drugie podejście
Wjechał mi ten omlet wczoraj na ambicję i postanowiłam zrobić go jeszcze raz. Teraz bardziej smakuje jak ciasto fasolowe z patelni, szczególnie po nocy leżakowania w lodówce ;)
Wczoraj od 8 na nogach: szybki trening, prysznic, Katowice i zakupy, powrót po 6h, szybkie ogarnięcie się, siłownia, prysznic i padłam. Czas się przyzwyczajać do takiego trybu życia po maturalnym uśpieniu.. ;)
Wczoraj od 8 na nogach: szybki trening, prysznic, Katowice i zakupy, powrót po 6h, szybkie ogarnięcie się, siłownia, prysznic i padłam. Czas się przyzwyczajać do takiego trybu życia po maturalnym uśpieniu.. ;)
kakaowy omlet fasolowy
PRZEPIS
-110g fasoli czerwonej (u mnie z puszki, na parze)
-średnie jajko
-czubata łyżka mąki (u mnie orkiszowa)
-łyżeczka kakao lub więcej
-słodzidło
-chlust kefiru
Białko ubić na sztywną pianę. Fasolę zblendować z żóltkiem i resztą składników. Dodać białko do masy, wylać na dobrze rozgrzaną i najlepiej lekko natłuszczoną patelnię. Smażyć pod przykryciem.
środa, 20 maja 2015
365. coś innego
Gdy nie możesz w nocy spać, zaczynasz wcześnie dzień. O 6 rano jesz owsiankę, najzwyklejszą z jabłkiem, a przed 8 zaczynasz lekki trening. Bierzesz prysznic i czujesz, że w sumie jeszcze jedno śniadanie by się przydało. Przypominasz sobie o puszce czerwonej fasoli kupionej jakiś czas temu. Otwierasz lodówkę, a tu świeża dostawa jajek. W głowie świta Ci fasolowy omlet z blogów, więc.. czemu by nie? Ale nie jestem mistrzem improwizacji, więc przepis muszę udoskonalić, jednakże dobre było! ;) Bez mąki, samo jajo, ubite białko, aromat i na patelnie.
omlet fasolowy z kefirem
niedziela, 17 maja 2015
362. cukiniowe brownie
Za to ciasto zabierałam się bardzo długo i wreszcie wczoraj, na godzinę przed wyjściem, zaczęłam je robić. Improwizowałam i dawałam wszystko wg uznania, przez co obawy miałam, czy to w ogóle wyjdzie-wyszło na szczęście, i to pyszne ;)
cukiniowe brownie podane z kefirem
PRZEPIS
-50g mąki (u mnie orkiszowa)
-100g cukinii startej
-średnie jajo
-łyżka kakao (porządna)
-łyżeczka lnu
-słodzidło
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Cukinię zetrzeć i posypać szczyptą soli, odstawić. Białko ubic na sztywną pianę, żółtko wymieszać z resztą składników i dolać 2-3 łyżki wody. Cukinię odcisnąć z wody, którą puściła i dodać do masy, następnie wymieszać całość z białkiem. Piec ok. 35-40 minut w 180* i zostawić w piekarniku (najlepiej na noc, będzie zbite).
WARTOŚCI ODŻYWCZE (bez kefiru): 300kcal, 17,7g białka, 7,1g tłuszczu, 41,6g węglowodanów
A teraz... teraz przede mną kolejny tydzień wyzwań-tydzień dbania o siebie, mam zamiar go dokładnie zaplanować. Znacie jakieś dobre sposoby na odbudowę włosów? Oprócz jedzenia kaszy jaglanej, bo to padło wczoraj i już zaczęłam się do tego stosować (dziękuję! ;*)
Subskrybuj:
Posty (Atom)