piątek, 10 kwietnia 2015

330. walecznie

Podeszłam na luzie do tych naleśników. Robiłam je już dwa razy, więc "mam wprawę". Rano namoczyłam kaszę, wieczorem zaczęłam smażyć naleśniki. O zgrozo, chyba z 15 minut im poświęciłam... :P Jeden jakoś uratowałam, drugi-tragedia :P Musiałam się mega postarać, co by wyszły jako-tako, bo nie chciało mi się nic innego kombinować na śniadanie :D 
Wczoraj przeżyłam, całkiem nieźle nawet. Słońce siły mi dodało, więc i trening dobry (co baaardzo dziś czuję) i w szkole nie najgorzej (chyba) :)

naleśniki gryczane* z twarożkiem i bananowymi lodami, czyli idealne trio 

*z kaszy gryczanej białej


18 komentarzy:

  1. Po opisie myślałem spodziewać się czegoś gorszego (nie jest aż tak źle!), ale może to kwestia patelni po prostu... W każdym razie lody bananowe to mistrz xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Naleśniki, naleśnikami, bo mnie też nie wyszły, ale te lody to świetne ci wyszły. Takie gładkie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałą kompozycja, ale dlatego właśnie boję się wciąż za nie zabrać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. nie dlatego, że kompozycja wspaniała, ale dlatego, że mogą się rozwalać :P

      Usuń
    2. Ja mama tak samo, bo boję się , że one mi się rozwalą podczas przewracania, ale chyba muszę wreszcie zrobić krok naprzód gryczanym naleśnikom :D

      Usuń
  4. A tam, przynajmniej w smaku na pewno były świetne!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ważne, że nie odpuściłaś i walczyłaś - smakować na pewno smakowały! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Następnym razem na pewno się uda! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale z tego, co widzę to są w całości, więc jest ok :D Ja ze zwykłymi mam zawsze problem,a jak z manny robiłam to w koszu wylądowały :c

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi na szczęście wyszły i uwielbiam je, nie wiem, czemu tak rzadko robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie chodzą mi po głowie te naleśniki od kilku dni, ale obawiam się katastrofy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. idelane trio, zgadzam się w 100%! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To musiałaś się trochę nagimnastykować z tymi naleśnikami :D Ale wyszły naprawdę fajne, kiedyś muszę je zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te naleśniki. Jakoś ostatnio o nich zapomniałam, więc najwyższa pora znowu przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszelkie placki/naleśniki czy omlety są bardzo wymagające! :P Ja swoje potrafię robić...godzinę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami coś nie wyjdzie, ale i tak zjadłabym je! ;)

    OdpowiedzUsuń