piątek, 27 marca 2015

27/31 gdy szarówa za oknem...

1)... to chociaż śniadanie musi być wyraziste w smaku. Koniecznie słodkie. Dawno go nie jadłam ;)
2)... to zdjęcia do bani :P 
Dopiero co czytałam poniedziałkowe wpisy... To niewiarygodne, że czas tak pędzi.

serniczek z serka wiejskiego z daktylami, budyniem waniliowym i aromatem


15 komentarzy:

  1. Zdjęcia wcale nie są takie złe! Po za tym ważne, że smakowało!

    OdpowiedzUsuń
  2. W sensie, że dawno nie jadłaś słodkiego śniadania? O.o

    OdpowiedzUsuń
  3. To na pewno nie jest złe zdjęcie :) Wszystko na nim widać, nie jest rozmazane :D Nie mam zastrzeżeń :D No chyba jedno....czemu ja nie jadłam jeszcze sernika z serka wiejskiego :D Zrób mi :D
    hehe podaj z jogurtem i wiórkami kokosowymi :D Ja nie wiem czemu tak późno odkryłam to połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz to Ci się super gotuje co? w takiej cudowniej kuchni <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadłabym taki serniczek na deser. Taki biały, niczym pucharek śniegu :) Brakuje mi tylko wisienki na szczycie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak dawno nie jadłam serniczka, czas go ugotować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Serniczka z wiejskiego nigdy nie jadłam xD
    Niestety, czas pędzi jak szalony, ale ostatnio to już zwariował...

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż sama się dziwię, że czas tak szybko płynie, coś za szybko :/
    Dla mnie jednak o wiele lepsze są pieczone ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. prawdziwy deser, marzy mi się teraz taki właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym go zjadła, pycha!c:

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu serniczek z wiejskiego zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno takiego serniczka nie jadłam, a dzisiaj zaopatrzyłam się w świeże daktyle, więc kto wie co jutro będzie ...:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszne śniadanko :) chętnie kiedyś sobie takie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń