wtorek, 10 marca 2015

10/31 dla szarych komórek

Myślałam, że najbardziej "Wesela" nie znoszę, ale chyba zmienię zdanie... "Ferdydurke" będzie mi się po nocach śniło :P 
A dzisiaj matma... Kciuki wskazane ;)

kasza gryczana biała z kakao, lnem, orzechami włoskimi oraz z lodami bananowymi z ricottą


Najlepsze lody!


13 komentarzy:

  1. Ferdydurke ? oj nie tylko nie ta lektura, brrr -.- Ja mam próbną z polskiego w poniedziałek i mam nadzieję,że na tą lekturę nie natrafię. To już wolałabym wiersz Herberta lub Różewicza na interpretacji :D
    Zaciskam mocno kciuki za matmę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takiej kaszy dobra passa gwarantowana!
    Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. "Ferdydurke" to jedna z niewielu lektur, którą pamiętam z liceum. Otworzyłam na losowej stronie, trafiłam na "dupa, dupa, dupa" i oddałam do biblioteki. Nie czytaj tego. ;)
    Lody bananowe uwielbiam! Czyżby po prostu zmiksowany zamrożony banan? Najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam właśnie i wyszło to na jaw przy wypracowaniu... ponoć to lektura z gwiazdką, czyli wymagana w całości :/
      Oczywiście! :D

      Usuń
  4. O nie , matma to zuo, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na kciuki za późno, ale mam nadzieję, że ci dobrze poszło! xx
    Ale takie śniadanko na pewno dało porządnego kopa twoim szarym komórkom ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znoszę ani ferdydurkę, ani wesela- dwie najgorsze lektury ale jak widac maturę na 70% bez nich można zdać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Za późno na trzymanie kciuków... Jak poszła matma? :)
    Robi się coraz cieplej, więc lody jak najbardziej wskazane ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawartość tej miseczki wyjątkowo mi się dziś podoba.
    Ale w Ferdydurke to ja byłam zakochana, a na hasło Wesele dostaję konwulsji. A była to ulubiona lektura naszej polonistki omawialiśmy dobre 2 miesiące :P

    OdpowiedzUsuń
  9. mam nadzieję, że z matą posżło dobrze :)
    lody chcę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie najlepsze lody!<3

    OdpowiedzUsuń