środa, 22 lipca 2015

406. na przekór

Bo przecież nie powinnam strączków jeść :)

bananowe fasolowe brownie podane z kefirem


Czynnik ograniczający? Uzależnienia. Dla mnie nie ma nic gorszego, niż brak możliwości funkcjonowania bez czegoś. To my kierujemy swoim życiem. Prosty cel-zerwać z nałogami (w szerokim tego słowa znaczeniu). Przecież musi się dać. Uzależnienie rzecz nabyta, a nie pierwotna. Połowa sukcesu to zauważyć problem, potem zostaje walka z samym sobą. Walka ciężka i z wieloma potknięciami, ale.. warto.

15 komentarzy:

  1. Ja dla takiego ciasta też bym nie umiała się oprzeć. Strączki też źle na mnie działają, ale je tak kocham, że nie potrafię odmówić :D
    Nie wiem o jakim uzależnieniu mówisz, ale masz rację...moim jest guma do żucia!! I muszę z tym skończyć, bo mój brzuch i zęby mają już dosyć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piona, guma do żucia na okrągło...

      Usuń
  2. Ojojojoj! Dawaj mi tu tego ciacha trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomyśl tylko, proszę, komu robisz na złość, jedząc strączki i dlaczego. ;*
    Wygranie ciężkiej walki z uzależnieniem daje potem dużo satysfakcji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle kawałków, że każdy mógłby podebrać jeden z talerza :D

    OdpowiedzUsuń
  5. takie fasolowe ciacho to bym zjadła :D
    powodzenia w walce, dasz radę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam problem z wykluczeniem strączków... wlasnie głownie przez fasolowe brownie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj warto wytrwac w swoich postanowieniach i wygrac z uzaleznieniem 😉 największą satysfakcją w moim przypadku jest fakt, że odzyskuję kontrolę 💪🏻

    OdpowiedzUsuń
  8. Uzależnienia - najgorsza rzecz, u mnie to chyba kawa.. niby wiem, że mogłabym pić raz na tydzień, że wystarczyłoby mi (bo żadnego kopa energii mi nie daje), ale.. tak się nie da! :P
    A fasolowe brownie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dokładnie, kawę ciężko odstawić, chociaż przecież wcale nie pobudza (mnie przynajmniej :P)

      Usuń
  9. Mam dużo głupich uzależnień, z którymi ciężko mi walczyć. I dużo natręctw. Ale próbuję, z trudem...
    Tylko uważaj, co za dużo strączków to niezdrowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, też nie mogłabym się oprzeć takiemu wypiekowi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wiedziałam, że po tym zakazie nie wytrzymasz i właśnie coś ze strączków zrobisz! XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Też miałam strączki ograniczyć, no może też i wykluczyć, ale postawiłam na to pierwsze, bo drugie jednak zbyt szybko skończyłoby się jednak porażką ;p

    OdpowiedzUsuń