sobota, 6 września 2014

wpada śliwa w kakao

lekko budyniowa kasza gryczana biała ze śliwkami, kakao i ricottą

Dużo śliwek (pokłony w stronę Iwusa :P) na doładowanie po porannym bieganiu. Coraz bardziej przekonuję się, że jednak lepiej biega mi się wieczorami...
Pogoda nas dzisiaj zdecydowanie dopieszcza. Mogłoby tak być nad morzem w przyszłym tygodniu, bo w poniedziałek jadę na warsztaty do Kątów Rybackich ;)

14 komentarzy:

  1. Co? Jakie pokłony? O co com'on? :D
    Śliwki, śliwki, śliwki ;) A mnie z kolei np. jazda na rowerze (bo biegania to raczej próżno oczekiwać) najlepiej nastraja właśnie z rana - dajmy na to: droga do szkoły :-]

    OdpowiedzUsuń
  2. nie jadłem jeszcze kaszy gryczanej na słodko, ale musi być wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach ta korekta! Jestem kobietą!

      Usuń
  3. Śliwki i czekolada na doładowanie to idealne rozwiązanie :) I do tego pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliwki, pochłaniam teraz kilogramami! :) Połączenie bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszędzie teraz śliwki w połączeniu z kakao ;) ale co się dziwić, skoro takie połączenie jest genialne! ;)

    pozdrawiam i zapraszam na http://bakaliowy-swiat.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biała gryczanka na słodko jest fantastyczna <3 Zawsze jem z bananem, więc muszę w końcu wypróbować inne wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliwka i kakao to połączenie bezbłędne :)

    OdpowiedzUsuń